Blog Afrykański Kawałek Afryki
Co dobrego słychać?
Yann_Arthus_Bertrand_Anastasia_Mikova_Kobieta

„Jestem mądrą babcią”

No nie! To nie jest kobie­cość, któ­rą widzę. To nie jest kobie­cość, któ­rą znam z Afry­ki. Fil­mo­wy por­tret współ­cze­snej kobie­ty zbli­ża się do bar­dzo ana­chro­nicz­nych ste­reo­ty­pów.

Przeczytaj więcej »
Orlando von Einsiede Virunga

Kiedy to się skończy?

150 straż­ni­ków par­ku naro­do­we­go Wirun­ga w Demo­kra­tycz­nej Repu­bli­ce Kon­ga stra­ci­ło życie, wyko­nu­jąc swo­je obo­wiąz­ki. W par­ku chro­nią gory­le gór­skie, gatu­nek eks­tre­mal­nie zagro­żo­ny wygi­nię­ciem (na całym świe­cie żyje ich nie wię­cej niż 1000).

Przeczytaj więcej »
Pogawędki o drzewach to zbrodnia

Kino o kinie z polityką w tle

„Poga­węd­ki o drze­wach to zbrod­nia”: Cie­pły film o sudań­skich, star­szych już, przy­ja­cio­łach, któ­rzy chcą otwo­rzyć kino. W warun­kach dyk­ta­tu­ry, któ­ra kina nie lubi. Kto im w takim bądź razie pomo­że? Pogo­da ducha 🙂

Przeczytaj więcej »
Youssou N’Dour

Chodzi o nową Afrykę

Dostał Gram­my, jego pły­ty się­ga­ją milio­no­wych nakła­dów, grał w Car­ne­gie Hall, grał z Bono i Pete­rem Gabrie­lem. Baaaar­dzo nie­tu­zin­ko­wa postać. „Nazy­wam się Yous­sou N’Dour i wzy­wam wszyst­kich Afry­ka­nów: przyjdź­cie dzie­lić się myśla­mi; przyjdź­cie na burzę mózgów”…

Przeczytaj więcej »
uciekinier z nowego jorku

Przekleństwo wyboru

Muzy­ko­log sły­szy pio­sen­kę, któ­ra go uwo­dzi tak sku­tecz­nie, że wędru­je za nią z Nowe­go Jor­ku w śro­dek afry­kań­skiej dżun­gli. A potem zosta­je tam na ćwierć wie­ku.

Przeczytaj więcej »
jeszcze dzien zycia

Afryka się budzi

„Z nie­pod­le­głą Ango­lą to już będzie cały kon­ty­nent” – mówi boha­ter fil­mu „Jesz­cze dzień życia”. Pole­ca­my film i książ­kę o naro­dzi­nach nowej, nie­pod­le­głej Afry­ki. Fascy­nu­ją­cy czas, fascy­nu­ją­cy repor­ter.

Przeczytaj więcej »
Chiwetel Ejiofor, O chłopcu, który ujarzmił wiatr

Spróbowałem i… udało się

Praw­dzi­wa histo­ria chłop­ca, któ­ry upo­rem i talen­tem ura­to­wał od gło­du całą wieś w Mala­wi. Osza­ła­mia­ją­ce pięk­no zdjęć, porząd­ny warsz­tat, reflek­sja, a na koniec łez­ka wzru­sze­nia. Brzmi jak sen­sow­nie spę­dzo­ny wie­czór przed tv?

Przeczytaj więcej »