Blog Afrykański Kawałek Afryki
Blog o Afry­ce
Cześć! Sawu­bo­na!
stereotypy_o_afryce

Bardziej współpraca niż pomoc

Afry­ka bez kom­plek­sów, z dobry­mi per­spek­ty­wa­mi roz­wo­ju, peł­na kolo­rów i opty­mi­zmu? O prze­ła­my­wa­niu ste­reo­ty­pów dt. Afry­ki moż­na było posłu­chać na II Kon­fe­ren­cji Afry­kań­skiej – pisze (gościn­nie) Mate­usz Gur­biel.

Prze­czy­taj wię­cej »

Święto Fundacji

Zre­ali­zo­wa­li­śmy 200 pro­jek­tów w 8 lat! To dla nas wiel­ka radość 🙂 W naszym imie­niu świę­to­wa­ło 300 dzie­ci w Kia­ba­ka­ri w Tan­za­nii. Były tor­ty, cie­pły posi­łek, owo­ce, dla każ­de­go nowe pod­ręcz­ni­ki – no i nie­spo­dzie­wan­ki:)

Prze­czy­taj wię­cej »
Hilary_Koprowski

Afryka wygrała z polio

WHO ogło­si­ła, że kon­ty­nent afry­kań­ski jest wol­ny od polio. To suk­ces po dzie­się­cio­le­ciach maso­wych szcze­pień, któ­re obję­ły 95% popu­la­cji kon­ty­nen­tu. A wszyst­ko zaczę­ło się w Kon­go w latach 50. ub. wie­ku, gdy uży­to pierw­szej szcze­pion­ki. Jej twór­cą był Hila­ry Koprow­ski. „Pierw­szą szcze­pion­kę wypi­li­śmy sami – wspo­mi­nał. – Sma­ko­wa­ła jak tran”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Linda_polman_karawana_kryzysu

Woda samolotami do Afryki?

„Dofi­nan­so­wu­je­cie swo­ich rol­ni­ków upra­wia­ją­cych baweł­nę, a potem dostar­cza­cie nam zno­szo­ną odzież – powie­dział jeden z sene­gal­skich eko­no­mi­stów rol­nic­twa na temat akcji zbie­ra­nia odzie­ży dla bied­nych kra­jów w kra­jach boga­tych”. To zda­nie było inspi­ra­cją dla naszych fun­da­cyj­nych warsz­ta­tów dla mło­dzie­ży: „Jak mądrze poma­gać Afry­ce?”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Orlando von Einsiede Virunga

Kiedy to się skończy?

150 straż­ni­ków par­ku naro­do­we­go Wirun­ga w Demo­kra­tycz­nej Repu­bli­ce Kon­ga stra­ci­ło życie, wyko­nu­jąc swo­je obo­wiąz­ki. W par­ku chro­nią gory­le gór­skie, gatu­nek eks­tre­mal­nie zagro­żo­ny wygi­nię­ciem (na całym świe­cie żyje ich nie wię­cej niż 1000).

Prze­czy­taj wię­cej »
Kasia Urban – Blog Afrykański Kawałek Afryki

Cześć! To blog o Afry­ce. Pra­cu­ję w Pol­skiej Fun­da­cji dla Afry­ki. Sta­ram się ten kon­ty­nent poznać i zro­zu­mieć (mały­mi krocz­ka­mi). Piszę o tym, co uda­ło mi się już ogar­nąć. Prze­czy­taj wię­cej »

Co dobre­go sły­chać?
stereotypy_o_afryce

Bardziej współpraca niż pomoc

Afry­ka bez kom­plek­sów, z dobry­mi per­spek­ty­wa­mi roz­wo­ju, peł­na kolo­rów i opty­mi­zmu? O prze­ła­my­wa­niu ste­reo­ty­pów dt. Afry­ki moż­na było posłu­chać na II Kon­fe­ren­cji Afry­kań­skiej – pisze (gościn­nie) Mate­usz Gur­biel.

Prze­czy­taj wię­cej »

Święto Fundacji

Zre­ali­zo­wa­li­śmy 200 pro­jek­tów w 8 lat! To dla nas wiel­ka radość 🙂 W naszym imie­niu świę­to­wa­ło 300 dzie­ci w Kia­ba­ka­ri w Tan­za­nii. Były tor­ty, cie­pły posi­łek, owo­ce, dla każ­de­go nowe pod­ręcz­ni­ki – no i nie­spo­dzie­wan­ki:)

Prze­czy­taj wię­cej »
Hilary_Koprowski

Afryka wygrała z polio

WHO ogło­si­ła, że kon­ty­nent afry­kań­ski jest wol­ny od polio. To suk­ces po dzie­się­cio­le­ciach maso­wych szcze­pień, któ­re obję­ły 95% popu­la­cji kon­ty­nen­tu. A wszyst­ko zaczę­ło się w Kon­go w latach 50. ub. wie­ku, gdy uży­to pierw­szej szcze­pion­ki. Jej twór­cą był Hila­ry Koprow­ski. „Pierw­szą szcze­pion­kę wypi­li­śmy sami – wspo­mi­nał. – Sma­ko­wa­ła jak tran”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Linda_polman_karawana_kryzysu

Woda samolotami do Afryki?

„Dofi­nan­so­wu­je­cie swo­ich rol­ni­ków upra­wia­ją­cych baweł­nę, a potem dostar­cza­cie nam zno­szo­ną odzież – powie­dział jeden z sene­gal­skich eko­no­mi­stów rol­nic­twa na temat akcji zbie­ra­nia odzie­ży dla bied­nych kra­jów w kra­jach boga­tych”. To zda­nie było inspi­ra­cją dla naszych fun­da­cyj­nych warsz­ta­tów dla mło­dzie­ży: „Jak mądrze poma­gać Afry­ce?”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Orlando von Einsiede Virunga

Kiedy to się skończy?

150 straż­ni­ków par­ku naro­do­we­go Wirun­ga w Demo­kra­tycz­nej Repu­bli­ce Kon­ga stra­ci­ło życie, wyko­nu­jąc swo­je obo­wiąz­ki. W par­ku chro­nią gory­le gór­skie, gatu­nek eks­tre­mal­nie zagro­żo­ny wygi­nię­ciem (na całym świe­cie żyje ich nie wię­cej niż 1000).

Prze­czy­taj wię­cej »
clezio pustynia

Gdzie szło się bez cienia

„Cza­sa­mi burza jest bar­dzo sil­na i zmia­ta wszyst­ko. Naza­jutrz trze­ba mia­sto odbu­do­wy­wać. Ale ludzie robią to ze śmie­chem, ponie­waż są tak bied­ni, że nie boją się utra­cić tego, co mają”. Nobli­sta, J. M. Le Cle­zio napi­sał poetyc­ką książ­kę o ludziach pusty­ni.

Prze­czy­taj wię­cej »
Strategia antylop

Próbuję milczeć przed samym sobą

„W lako­nicz­nym komu­ni­ka­cie pre­zy­den­ta, wygło­szo­nym tak, jak­by to była pro­gno­za pogo­dy, zapo­wia­da­no uwol­nie­nie pierw­szej gru­py czter­dzie­stu tysię­cy więź­niów ska­za­nych za akty ludo­bój­stwa, z sze­ściu wię­zień w kra­ju”. Hatz­feld wra­ca do Rwan­dy kil­ka­na­ście lat po ludo­bój­stwie i pyta, czy pojed­na­nie jest moż­li­we.

Prze­czy­taj wię­cej »
Adam_Hochschild_Lustro_o_północy

To tylko odległa historia?

Dru­ga poło­wa XX wie­ku w RPA to krwa­wy czas apar­the­idu. „Jak to się sta­ło, że nie­wiel­ka mniej­szość bia­łych miesz­kań­ców Połu­dnio­wej Afry­ki zdo­ła­ła tak dłu­go utrzy­mać się u wła­dzy, mając cały świat prze­ciw sobie?”

Prze­czy­taj wię­cej »
Peter Godwin Mukiwa. Biały chłopak w Afryce

To była moja twarz

Peter Godwin miał sześć lat, gdy zoba­czył cia­ło zamor­do­wa­ne­go sąsia­da. Opi­su­je swo­je dzie­ciń­stwo i mło­dość na tle upad­ku Rode­zji, a z nią bry­tyj­skie­go kolo­nia­li­zmu, a potem powsta­nia Repu­bli­ki Zim­ba­bwe.

Prze­czy­taj wię­cej »
Afryka. Opowieści podróżne

Jeść, czyli… jeść ryż

„Sło­wo jeść w języ­ku mal­ga­skim ozna­cza jeść ryż. Wszyst­ko w tym kra­ju krę­ci się wokół ryżu: dro­gę mie­rzy się w ryżu, ślub­ne życze­nia skła­da się o ryżu, ryż je się na każ­dy z posił­ków”.

Prze­czy­taj wię­cej »
dziecko uchodzca z Republiki srodkowoafrykanskiej

Wszyscy jesteśmy uchodźcami

Od uro­dze­nia jestem uchodź­cą na tym świe­cie – śpie­wa Azi­za Bra­him, uro­dzo­na w obo­zie dla ucie­ki­nie­rów z Saha­ry Zachod­niej. Dzień Uchodź­cy (20 czerw­ca) skła­nia do reflek­sji, że w pew­nym sen­sie wszy­scy jeste­śmy uchodź­ca­mi z Afry­ki, skąd pocho­dzi nasz gatu­nek.

Prze­czy­taj wię­cej »
witold-szablowski-jak-nakarmic-dyktatora

Czy mogłem odmówić?

Sza­błow­ski pyta kucha­rzy dyk­ta­to­rów: Ami­na, Husaj­na, Hodży, Castro i Pol Pota o to, co lubi jeść opraw­ca? Ale naj­cie­kaw­sze jest pyta­nie: dla­cze­go pra­co­wa­łeś dla zbrod­nia­rza?

Prze­czy­taj wię­cej »
Jarosław Kozłowski MOCAK

Ene, due, zbrodnia

„Wyli­czan­ka” to moc­ny głos arty­sty o obo­jęt­no­ści Zacho­du wobec tra­ge­dii m.in. w Afry­ce. Na ścia­nie w muzeum Kozłow­ski powie­sił sze­reg misek i szma­tek, słu­żą­cych do umy­wa­nia rąk.

Prze­czy­taj wię­cej »
zambia

Edukacja daje im szacunek

Dyplo­my dziew­czy­ny zawo­żą do swo­ich domów na wsi, wie­sza­ją na ścia­nie i wszy­scy je widzą. Wte­dy ludzie zaczy­na­ją te dziew­czy­ny sza­no­wać. Bo ona ukoń­czy­ła szko­łę! – mówią z esty­mą. Bez tego – na pro­win­cji Zambii dziew­czy­ny bywa­ją trak­to­wa­ne jak towar.

Prze­czy­taj wię­cej »
Pogawędki o drzewach to zbrodnia

Kino o kinie z polityką w tle

„Poga­węd­ki o drze­wach to zbrod­nia”: Cie­pły film o sudań­skich, star­szych już, przy­ja­cio­łach, któ­rzy chcą otwo­rzyć kino. W warun­kach dyk­ta­tu­ry, któ­ra kina nie lubi. Kto im w takim bądź razie pomo­że? Pogo­da ducha 🙂

Prze­czy­taj wię­cej »
niewidomi w republice srodkowej afryki matheiu

Stracili wzrok, bo nie było lekarza

Mathieu jest nie­wi­do­my. Jego pię­cio­let­ni syn nie cho­dzi do szko­ły. Jest ocza­mi taty i wszę­dzie go pro­wa­dzi go za pomo­cą kij­ka. Miesz­ka­ją w bar­dzo złych warun­kach. Bar­dzo złych. Jeśli nie masz pomy­słu na swój 1%, pomóż zbu­do­wać im dom.

Prze­czy­taj wię­cej »
Youssou N’Dour

Chodzi o nową Afrykę

Dostał Gram­my, jego pły­ty się­ga­ją milio­no­wych nakła­dów, grał w Car­ne­gie Hall, grał z Bono i Pete­rem Gabrie­lem. Baaaar­dzo nie­tu­zin­ko­wa postać. „Nazy­wam się Yous­sou N’Dour i wzy­wam wszyst­kich Afry­ka­nów: przyjdź­cie dzie­lić się myśla­mi; przyjdź­cie na burzę mózgów”…

Prze­czy­taj wię­cej »
Tahar Ben Jelloun, To oślepiające, nieobecne światło

Szalona siła ducha

18 lat w celi – jamie, w któ­rej nie moż­na się wypro­sto­wać. Bez świa­tła, w samot­no­ści. Jak moż­na to prze­trwać? „Do tego potrzeb­na ci będzie sza­lo­na wola, siła ducha potęż­niej­sza od snu, jaśniej­sza od modli­twy”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Chimamanda Ngozi Adichie

Eksperymentalny hibiskus

„Nie­któ­rzy uwa­ża­ją, iż nie potra­fi­my rzą­dzić się sami, bo kil­ka razy pró­bo­wa­li­śmy i zawie­dli­śmy, jak­by tym, któ­rzy potra­fią, uda­ło się to za pierw­szym razem” – brzmi jak opi­nia doj­rza­łe­go poli­to­lo­ga? Otóż nie, to z debiu­tanc­kiej (!) powie­ści nige­ryj­skiej pisar­ki.

Prze­czy­taj wię­cej »
uciekinier z nowego jorku

Przekleństwo wyboru

Muzy­ko­log sły­szy pio­sen­kę, któ­ra go uwo­dzi tak sku­tecz­nie, że wędru­je za nią z Nowe­go Jor­ku w śro­dek afry­kań­skiej dżun­gli. A potem zosta­je tam na ćwierć wie­ku.

Prze­czy­taj wię­cej »
Kapuścinski. Non-fiction

Okropna, potrzebna biografia

Tak bar­dzo Domo­sław­ski (przy­ja­ciel Kapu­ściń­skie­go) boi się zarzu­tów o ide­ali­zo­wa­nie swo­je­go mistrza, że zapo­mi­na napi­sać o tym, dla­cze­go ten był mistrzem. Ten strach para­li­żu­je bio­gra­fa i każe mu napi­sać książ­kę, będą­cą paro­dią samej sie­bie.

Prze­czy­taj wię­cej »
Kapuściński, Wojna Futbolowa

Drybling reportera

Kapu­ściń­ski zamiast Mes­sie­go? Książ­ka zamiast pił­kar­skie­go spektaklu???Hiszpańska Agen­cja Pra­so­wa na czas epi­de­mii i zawie­sze­nia roz­gry­wek pro­po­nu­je kibi­com „Woj­nę fut­bo­lo­wą”. Czy lek­tu­ra ma w ogó­le szan­se dorów­nać spor­to­wym emo­cjom? 🙂

Prze­czy­taj wię­cej »
Jean-Pierre Langellier Mobutu

Drapieżnik, dyktator, zbrodniarz

Czy­ta­cie bio­gra­fię dyk­ta­to­ra z Kon­ga i czu­je­cie się, jak­by­ście oglą­da­li poli­tycz­ny thril­ler. Bar­dzo źle napi­sa­ny thril­ler, z gatun­ku: “jak już sce­na­rzy­ście koń­czy się wena, to zaczy­na wymy­ślać kom­plet­nie nie­praw­do­po­dob­ne histo­rie”. Tyl­ko to wszyst­ko w przy­pad­ku Mobu­tu jest praw­dą.

Prze­czy­taj wię­cej »
Chiwetel Ejiofor, O chłopcu, który ujarzmił wiatr

Spróbowałem i… udało się

Praw­dzi­wa histo­ria chłop­ca, któ­ry upo­rem i talen­tem ura­to­wał od gło­du całą wieś w Mala­wi. Osza­ła­mia­ją­ce pięk­no zdjęć, porząd­ny warsz­tat, reflek­sja, a na koniec łez­ka wzru­sze­nia. Brzmi jak sen­sow­nie spę­dzo­ny wie­czór przed tv?

Prze­czy­taj wię­cej »
Żywność dla ofiar cyklonu na Madagaskarze

Lek na wirusa?

Peł­no­war­to­ścio­we jedze­nie meto­dą wal­ki z epi­de­mią? Pre­zy­dent Mada­ga­ska­ru, Andry Rajo­eli­na, ma róż­ne, cza­sem egzo­tycz­ne pomy­sły. Nato­miast powie­dział też jed­ną waż­ną rzecz: żeby zwal­czyć epi­de­mię, trze­ba mieć co jeść.

Prze­czy­taj wię­cej »
Mads Brügger, Ambasador

Film z pogranicza

Czy jak duń­ski, bły­sko­tli­wy saty­ryk poje­dzie do Repu­bli­ki Środ­ko­wa­fry­kań­skiej i nakrę­ci film, w któ­rym uda­je kogoś inne­go, kto uda­je kogoś jesz­cze inne­go, to będzie śmiesz­nie? Tro­chę tak, ale głów­nie to jed­nak nie.

Prze­czy­taj wię­cej »
Bartek_Sabela_Wszystkie_ziarna_piasku

„Mam ochotę rzucać kamieniami”

Maro­ko przed­sta­wio­ne nie jako egzo­tycz­ny kurort, nie jako podróż, by odna­leźć sie­bie, lecz jako krwa­wy reżim, oku­pu­ją­cy Saha­rę Zachod­nią. A ja jako ktoś, kto tam był dwu­krot­nie, przy lek­tu­rze tej książ­ki odczu­wa­łam śle­pą, wście­kłą złość.

Prze­czy­taj wię­cej »
jeszcze dzien zycia

Afryka się budzi

„Z nie­pod­le­głą Ango­lą to już będzie cały kon­ty­nent” – mówi boha­ter fil­mu „Jesz­cze dzień życia”. Pole­ca­my film i książ­kę o naro­dzi­nach nowej, nie­pod­le­głej Afry­ki. Fascy­nu­ją­cy czas, fascy­nu­ją­cy repor­ter.

Prze­czy­taj wię­cej »
dostęp do czystej wody Kamerun

Jak zrobić mydło?

Gdy w Afry­ce bra­ku­je mydła, ludzie robią je, uży­wa­jąc resz­tek owo­cu pal­my, z któ­rych wyci­ska­ją olej. Doda­ją do tego sody i w ten spo­sób powsta­je mydło. Podob­no cał­kiem dobrze pie­rze:)

Prze­czy­taj wię­cej »
Blitz Bazawule, The Burial of Kojo, Pogrzeb Kojo

Film – radość dla oczu

Wizu­al­ne arcy­dzie­ło z Gha­ny, a wypro­du­ko­wa­ne na niskim budże­cie i zagra­ne przez natursz­czy­ków. „Pogrzeb Kojo” to pierw­szy gha­nij­ski film na Net­fli­xie 🙂 Suk­ces, od któ­re­go gęba się śmie­je 🙂

Prze­czy­taj wię­cej »
Odgłosy masek The Sound of Masks Sara CF de Gouveia

Na scenie czułem się jak król

Mapi­ko, czy­li rytu­al­ny taniec z maska­mi ludu Tan­za­nii i Mozam­bi­ku. Został zaka­za­ny przez kolo­ni­za­to­rów. Był prze­strze­nią wol­no­ści i narzę­dziem sprze­ci­wu. Wyra­żał gniew. „Ale my jeste­śmy upar­ci” - mówi mistrz tań­ca i boha­ter fil­mu „Odgło­sy masek”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Tranzytem przez Tanzanię, Tanzania Transit

Osobowym przez sawannę

Masz ocho­tę przez kil­ka dni jechać pocią­giem, patrząc, jak kra­jo­braz za oknem sam się zwie­dza? Gdzieś, hej, hen, dale­ko, naj­le­piej przez śro­dek Afry­ki, przez sawan­nę, upał i aka­cje w tle? Wsia­daj do fil­mu „Tran­zy­tem przez Tan­za­nię”!

Prze­czy­taj wię­cej »
Mariah Wilson, Silent forests, Milczące puszcze

Słoń-ogrodnik i ekolog undercover

Na ile spo­so­bów moż­na rato­wać zagro­żo­ne sło­nie w Afry­ce? I czy mogą w tym pomóc psy ze Sło­wa­cji? Albo wnik­nię­cie w sze­re­gi gan­gu han­dla­rzy kością sło­nio­wą? Film ame­ry­kań­skiej reży­ser­ki przed­sta­wia nie­sza­blo­no­wych eko­­lo­­gów-pasjo­­na­­tów. Bar­dzo nie­sza­blo­no­wych 🙂

Prze­czy­taj wię­cej »
Paulina Zając, Oni nie znają naszej sztuki. Graffiti w Kenii

Modna forma rozpusty

Film „Oni nie zna­ją naszej sztu­ki. Graf­fi­ti w Kenii” to moc­ny głos prze­ciw­ko tury­sty­ce slum­so­wej. Coraz wię­cej biur podró­ży swo­im znu­dzo­nym klien­tom, któ­rzy widzie­li już wszyst­ko, ofe­ru­je wyciecz­ki po slum­sach.

Prze­czy­taj wię­cej »
Joël Karekezi, Miłosierdzie dżungli

W dżungli wojny

II woj­na kon­gij­ska była naj­krwaw­szym kon­flik­tem od zakoń­cze­nia II woj­ny świa­to­wej. A kto o niej sły­szał?… Cisza. Więc choć­by dla­te­go war­to obej­rzeć film „Miło­sier­dzie dżun­gli”. Ale jest też kil­ka innych powo­dów.

Prze­czy­taj wię­cej »
Danuta Tymowska, Jane Goodall. Pani od szympansów

Szympans też człowiek

Mia­ła dwa­dzie­ścia kil­ka lat, gdy wyje­cha­ła badać szym­pan­sy w sam śro­dek afry­kań­skiej dżun­gli. Żaden z niej był nauko­wiec, ot, zwy­kła bry­tyj­ska dziew­czy­na, sekre­tar­ka, z lor­net­ką, namio­tem i pasją. Po kil­ku mie­sią­cach zane­go­wa­ła ówcze­sny stan wie­dzy o tych zwie­rzę­tach, a tak­że o tym, kim jest… czło­wiek.

Prze­czy­taj wię­cej »
Nie jestem czarownicą (I’m Not a Witch) – reż. Rungano Nyoni

Może zrobimy sobie razem zdjęcie?

Shu­la ma dzie­więć lat i rezo­lut­ną buzię. Łatwo było­by nakrę­cić film o ślicz­nej dziew­czyn­ce – bun­tow­nicz­ce, któ­ra ma moc zmie­nia­nia świa­ta. Było bar­dzo źle –> poja­wi­ła się Shu­la –> skoń­czy­ło być źle –> widz zado­wo­lo­ny wycho­dzi z kina.

Prze­czy­taj wię­cej »
makala-emmanuel-gras

Makala, czyli węgiel drzewny (w suahili)

Gdy boha­ter przy­kła­da sie­kier­kę do pnia drze­wa, któ­re­go nie był­by w sta­nie objąć ramio­na­mi, widz już czu­je się przy­tło­czo­ny ogro­mem pra­cy, jaka cze­ka boha­te­ra. Gdy drze­wo upad­nie, oka­że się, że to dopie­ro pierw­szy etap, by zaro­bić na bla­chę na dom.

Prze­czy­taj wię­cej »
Dożywianie w stołówce w Mampikony na Madagaskarze

Pies dziwnie ujadał

Byłeś kie­dyś głod­ny? – zapy­tał Par­fa­it. - Jak czło­wiek kła­dzie się wie­czo­rem spać, gdy nic nie jadł cały dzień, to mu się krę­ci w gło­wie i jest mu zim­no. Wte­dy myślę o mię­sie, któ­re jadłem kil­ka lat temu.

Prze­czy­taj wię­cej »
Gosia Zawadzka

Co jest na ulicy?

Dzie­ci uli­cy czu­ją się nie­po­trzeb­ne, a ich życie dla nich samych nie sta­no­wi żad­nej war­to­ści - mówi Gosia Zawadz­ka, któ­ra przez dwa lata pra­co­wa­ła w cen­trum Ana Jeno w Ango­li.

Prze­czy­taj wię­cej »
Mateusz Gurbiel

Kafejka internetowa i inne antyki

Aby pomóc zro­zu­mieć ten kon­ty­nent, wca­le nie trze­ba epa­to­wać dra­stycz­ny­mi obra­za­mi, uka­zu­ją­cy­mi klę­ski żywio­ło­we czy głód. My pro­mu­je­my prze­kaz pozy­tyw­ny i wyda­je mi się, że jest to podej­ście słusz­ne - o orga­ni­zo­wa­nych przez naszą fun­da­cję warsz­ta­tach afry­kań­skich w szko­łach opo­wia­da Mate­usz Gur­biel.

Prze­czy­taj wię­cej »

Amelka i anioły

Jak­by ktoś Wam powie­dział, że w podró­ży, w któ­rą wyru­sza­cie jest 1% ryzy­ka, że zgi­nie­cie, poje­cha­li­by­ście? Każ­dy ma pew­nie swo­ją odpo­wiedź. A gdy­by to ryzy­ko wyno­si­ło 60%?

Prze­czy­taj wię­cej »
Marta Burza w trakcie warsztatów afrykańskich w liceum

Robię coś dobrego; coś, co robi różnicę

Men­tal­nie wra­ca­łam z Nige­rii dobre kil­ka mie­się­cy. Na począt­ku wyda­wa­ło mi się, że nic tutaj nie ma sen­su. Pra­ca, któ­rą wyko­ny­wa­łam tam, dawa­ła natych­mia­sto­wy efekt. Widzia­łam uśmiech­nię­te dzie­cia­ki, któ­re cze­goś się uczy­ły – mówi Mar­ta Burza, wolon­ta­riusz­ka naszej fun­da­cji.

Prze­czy­taj wię­cej »
s. Orencja Żak z Kamerunu

Zaufani kryminaliści

Jak gadam z zabój­ca­mi? Nor­mal­nie: sta­ram się jak z inny­mi ludź­mi – mówi s. Oren­cja Żak, pal­lo­tyn­ka, poma­ga­ją­ca w Cen­tral­nym Wię­zie­niu w Bafo­us­sam w Kame­ru­nie.

Prze­czy­taj wię­cej »
Kamerun, dzieci szukają termitów pod kamieniami

Od kiedy to krowa ma trzy nogi?

Zaczę­ło się od nasze­go stró­ża. Popro­si­łam go, żeby przy­wiózł z dru­giej wio­ski kopy­ta. Jakie kopy­ta? No prze­cież to nogi kro­wie! Już nie mia­ły­śmy co jeść. Świę­ta się zbli­ża­ły, sio­stry pro­si­ły o jedze­nie. A kopy­to to moż­na z przy­pra­wa­mi ugo­to­wać. Przy­smak jest, dużo mię­sa nie ma, ale smacz­ne. Więc wysła­łam po kopy­ta stró­ża.

Prze­czy­taj wię­cej »
Robert Wieczorek, książki o Republice Środkowoafrykańskiej

Kanapki z dżemem i majonezem

Be-Afri­­ca, czy­li Ser­ce Afry­ki to nazwa, jaką Repu­bli­ce Środ­ko­wo­afry­kań­skiej nada­li jego miesz­kań­cy. O tym ser­cu – z ser­cem! – pisze kapu­cyn, któ­re­go książ­ki były jed­nym z impul­sów do powsta­nia naszej Fun­da­cji.

Prze­czy­taj wię­cej »
Kamel Daoud, Sprawa Meursaulta

Ledwie co zabity

Autor, któ­ry kil­ka lat temu odwie­dził Pol­skę (kra­kow­skie lite­rac­kie świę­to: Con­rad Festi­val), żyje z nało­żo­ną na nie­go fatwą, ska­zu­ją­cą go na śmierć za kry­ty­kę isla­mu.

Prze­czy­taj wię­cej »
Chinua Achebe, Nie jest już łatwo

Przełom światów

Powieść o miło­ści i moc­no się trzy­ma­ją­cych prze­są­dach. Kto zwy­cię­ży? Wiel­ki nige­ryj­ski pisarz daje nam opo­wieść o świe­cie, któ­ry odcho­dzi, gdy nowe jesz­cze nie nade­szło.

Prze­czy­taj wię­cej »
Alexandra Fuller, Wyjedź, zanim nadejdą deszcze

Miała do zabawy całą cholerną Afrykę

„Kie­dy się zako­chasz w Afry­ce, nie ufaj tej miło­ści” - usły­sza­ła. Gdy pyta­ją ją teraz, czy jest Afry­kan­ką, odpo­wia­da: nie. Ale żyje w niej ta kra­ina dzie­ciń­stwa i mło­do­ści, gdzie - jak mówił jej ojciec - „mia­ła do zaba­wy całą cho­ler­ną Afry­kę”.

Prze­czy­taj wię­cej »
Wofgang Bauer, Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki

Co to zmieni, że będziemy wiedzieć?

„Suk­ces Boko Haram zaczął się od kłam­stwa”. Pewien sena­tor i rady­kal­ny kazno­dzie­ja jako obiet­ni­cę wybor­czą rzu­ci­li pomysł ampu­ta­cji koń­czyn i publicz­ne­go kamie­nio­wa­na za kra­dzież i cudzo­łó­stwo. Gdy zyska­li popar­cie, obiet­ni­cy nie wpro­wa­dzi­li. Zro­bi­li rze­czy jesz­cze gor­sze.

Prze­czy­taj wię­cej »
Daoud Hari, Tłumacz z Darfuru

Darfur: gdy ptakom pękały serca

„Cie­ka­we, na ile spo­so­bów moż­na krzyw­dzić i zabi­jać ludzi (…) O tych odmia­nach śmier­ci i cier­pie­nia nie da się mówić, a jed­nak to wszyst­ko wypo­wie­dzia­no”. Książ­ka o Suda­nie wstrzą­sa nawet tych, któ­rzy o woj­nie prze­czy­ta­li już wszyst­ko.

Prze­czy­taj wię­cej »
wojciech jagielski nocni wedrowcy

Zabijali i zostawiali papierki po cukierkach

W ośrod­ku w Gulu w Ugan­dzie miesz­ka­ją dzie­cia­ki. Mają po kil­ka­na­ście lat, a nie­któ­re mniej. Jak to dzie­ci – strze­la­ją do sie­bie drew­nia­ny­mi kara­bi­na­mi i wyma­chu­ją wystru­ga­ny­mi macze­ta­mi. Bawią się w woj­nę? Nie. One w tej woj­nie zabi­ja­ły.

Prze­czy­taj wię­cej »

Safari z Ezopem

„Za dnia bajek się nie opo­wia­da. Kto zła­mie tabu, temu wyro­sną rogi albo zda­rzy się jakaś inna przy­krość”. Baj­ki towa­rzy­szą czło­wie­ko­wi od zawsze. War­to się­gnąć po te z Afry­ki – koleb­ki ludz­ko­ści.

Prze­czy­taj wię­cej »

12 bezczelnych ludzi

Lon­dyń­skie spo­tka­nie 12 prze­ciw­ni­ków nie­wol­nic­twa roz­po­czę­ło ruch, któ­ry ogar­nął milio­ny i zade­cy­do­wał o wyzwo­le­niu kolej­nych milio­nów. Dla­cze­go był to XVIII-wie­cz­ny Lon­dyn, impe­rial­na potę­ga, zbu­do­wa­na m.in. han­dlu ludź­mi?

Prze­czy­taj wię­cej »

Ludzie kochają tu mocniej

W tej książ­ce zako­chu­jesz się od pierw­sze­go zda­nia. Zda­nia, w któ­rym „ojciec spóź­nia się już ponad godzi­nę”, a cze­ka­ją­cy sie­dzą w upa­le pod ogrom­nym figow­cem. Gdy wypi­li ter­mos kawy i zje­dli wszyst­kie kanap­ki, przy­jeż­dża samo­chód z trum­ną, skry­wa­ją­cą cia­ło ojca.

Prze­czy­taj wię­cej »
Adam Hochschild, Duch króla Leopolda. Opowieść o chciwości, terrorze i bohaterstwie w kolonialnej Afryce,

„Zgroza” – szeptał Kurtz

Histo­ria niby była krót­ka: chci­wy król małe­go pań­stwa, któ­re­go się wsty­dził („Mały kraj, małych ludzi” zwykł mawiać o swo­ich pod­da­nych), w cią­gu 30 lat zbu­do­wał i stra­cił impe­rium w dzi­siej­szym Kon­go.

Prze­czy­taj wię­cej »
Buba Badjie Kuyateh

Helping sounds good

Jaka jest szan­sa, że wcho­dząc na kawę do osie­dlo­wej kawiar­ni spo­tkasz kogoś, kto pocho­dzi z kra­ju odle­głe­go o jakieś – baga­te­la — sie­dem tysię­cy kilo­me­trów i lubi taką samą muzy­kę jak Ty?

Prze­czy­taj wię­cej »

Czy istnieje, co istnieje?

To uczu­cie, gdy otwie­rasz w biu­rze codzien­ną pocz­tę (poran­na kawa, smęt­na mgła i rytu­al­ne dys­ku­sje, czy pod­krę­cić czy zmniej­szyć ogrze­wa­nie), a tam… bęben. Cał­kiem spo­ry, zgrab­ny, smu­kły i bar­dzo… bęb­no­wy.

Prze­czy­taj wię­cej »
Katarzyna Urban

Znamy się mało…

Blo­gi o pisa­niu blo­gów mówią jasno: naj­pierw się przed­staw i powiedz, po co to robisz. Tro­chę jak w szko­le albo na pierw­szym roku stu­diów:) Powin­ni­śmy tu sie­dzieć w kół­ku i „opo­wia­dać o sobie po kil­ka zdań” 🙂

Prze­czy­taj wię­cej »