Blog Afrykański Kawałek Afryki
Blog o Afryce
Cześć! Sawu­bo­na!
daleko_za_sloncem_hbo_go

Diagnoza zawału serca przez telefon? 

Obni­żyć umie­ral­ność nie­mow­ląt o poło­wę w cią­gu deka­dy? Takie rze­czy tyl­ko w Kenii! „Dale­ko za słoń­cem” to uczci­wy – i wzru­sza­ją­cy – cze­ski doku­ment o euro­pej­skich leka­rzach w Afry­ce (cze­skie poczu­cie humo­ru gratis).

Prze­czy­taj więcej » 
ryszard-kapuscinski_heban

Tylko dla wygody mówimy: Afryka 

„Tyl­ko w wiel­kim uprosz­cze­niu, dla wygo­dy, mówi­my – Afry­ka. W rze­czy­wi­sto­ści, poza nazwą geo­gra­ficz­ną, Afry­ka nie ist­nie­je”. Zaska­ku­ją­ce, jak wie­le myśli, któ­re nawet dziś z tru­dem się prze­bi­ja­ją – Kapu­ściń­ski pisał już kil­ka­dzie­siąt lat temu.

Prze­czy­taj więcej » 
Angelina_Jolie_visit_Lac_vert_camp_Congo

Jaka pomoc szkodzi? 

„Ludzie tutaj nie są głu­pi, są odłą­cze­ni od glo­bal­ne­go han­dlu. I tyle” – mówi do kame­ry ghań­ski biz­nes­men, czło­wiek suk­ce­su. Film o zasad­ni­czych błę­dach w mię­dzy­na­ro­do­wej pomo­cy dla Afry­ki został odrzu­co­ny przez festi­wal ONZ. Bo pro­wo­ka­cyj­ny? Obrazoburczy?

Prze­czy­taj więcej » 
madagaskar_wiezniowie

Otóż pomagamy! 

Wię­zien­na modli­twa brzmi: Ryżu nasze­go powsze­dnie­go daj nam dzi­siaj, a jutro zje­my i kuku­ry­dzę, i maniok. 250 więź­niów w Port-Ber­ge na Mada­ga­ska­rze dosta­je raz na dzień miskę kuku­ry­dzy albo manio­ku. I to wszyst­ko! O misce ryżu mogą sobie tyl­ko pomarzyć…

Prze­czy­taj więcej » 
sezon_maczet_jean_hatzfeld

Szczęśliwy sezon 

“Przy tej robo­cie czu­li­śmy, że żyje­my. Nie bali­śmy się, że wyczer­pią nas goni­twy na bagnach, a jeśli komuś w tej robo­cie dopi­sy­wa­ło szczę­ście, był napraw­dę rado­sny. Porzu­ci­li­śmy zasie­wy, moty­ki i całą resz­tę. Nie roz­ma­wia­li­śmy już z sobą o upra­wach. Tro­ski nas opu­ści­ły” - mówi­li spraw­cy. Był rok 1994 w Rwandzie.

Prze­czy­taj więcej » 
markus_imhoof_eldorado-fragment

Perfekcyjny system, perfekcyjnie kryminalny 

Reży­ser doku­men­tu o uchodź­cach z Afry­ki wspo­mi­na, jak jako chło­piec odma­wiał modli­twę: „i chle­ba powsze­dnie­go daj nam dzi­siaj”. Zasta­na­wiał się wów­czas, komu to zna­czy “nam”? Kim jest to “my”? Włą­czał w to poję­cie swo­ją rodzi­nę, sąsia­dów, kole­gów, potem włą­czał ludzi z Afry­ki, któ­rzy nie mie­li co jeść. I bywa­ło tak, że koń­czą­ce modli­twę sło­wo “Amen” wypo­wia­dał dopie­ro po południu. 

Prze­czy­taj więcej » 
pigmeje_kamerun

Dzieci lasu 

Nazy­wa­ją ich: dzie­ci lasu. Bo w lesie Pig­me­je są naj­lep­si: są zna­ko­mi­ci w polo­wa­niach, wny­kach, poło­wie ryb, zbie­ra­niu darów lasu. Wycho­dzą na naj­wyż­sze drze­wa, na któ­re nikt nie wej­dzie, i zbie­ra­ją miód. Są fan­ta­stycz­ni w zio­ło­lecz­nic­twie. Te umie­jęt­no­ści to jed­nak ich tajem­ni­ce, któ­ry­mi się nie dzielą!

Prze­czy­taj więcej » 
jean_hatzfeld_nagosc_zycia

Znowu zaczniemy razem czerpać wodę 

“W roku 1994, od godzi­ny jede­na­stej w ponie­dzia­łek 11 kwiet­nia do czter­na­stej w sobo­tę 14 maja, oko­ło pięć­dzie­się­ciu tysię­cy z pięć­dzie­się­ciu dzie­wię­ciu tysię­cy miej­sco­wych Tut­si zgi­nę­ło od macze­ty na wzgó­rzach powia­tu Nyama­ta w Rwan­dzie z rąk (…) Hutu, któ­rzy zabi­ja­li codzien­nie od godzi­ny dzie­wią­tej trzy­dzie­ści do godzi­ny szesnastej”.

Prze­czy­taj więcej » 
jean_hatzfeld_ostatni_wyscig

Wygrana przegrana 

W tej powie­ści wyjąt­ko­wo uro­czy jest wątek miło­sny:) Cała książ­ka nie jest jed­nak uro­cza – mówi o uprze­dze­niach i nie­spra­wie­dli­wo­ści. O tym, kim jest pocho­dzą­cy z Afry­ki cele­bry­ta, któ­re­go tak łatwo, cicho i bez szu­mu moż­na zrzu­cić z piedestału.

Prze­czy­taj więcej » 
Kasia Urban – Blog Afrykański Kawałek Afryki

Cześć! To blog o Afry­ce. Pra­cu­ję w Pol­skiej Fun­da­cji dla Afry­ki. Sta­ram się ten kon­ty­nent poznać i zro­zu­mieć (mały­mi krocz­ka­mi). Piszę o tym, co uda­ło mi się już ogar­nąć. Prze­czy­taj więcej »

Blog o Afryce
daleko_za_sloncem_hbo_go

Diagnoza zawału serca przez telefon? 

Obni­żyć umie­ral­ność nie­mow­ląt o poło­wę w cią­gu deka­dy? Takie rze­czy tyl­ko w Kenii! „Dale­ko za słoń­cem” to uczci­wy – i wzru­sza­ją­cy – cze­ski doku­ment o euro­pej­skich leka­rzach w Afry­ce (cze­skie poczu­cie humo­ru gratis).

Prze­czy­taj więcej » 
ryszard-kapuscinski_heban

Tylko dla wygody mówimy: Afryka 

„Tyl­ko w wiel­kim uprosz­cze­niu, dla wygo­dy, mówi­my – Afry­ka. W rze­czy­wi­sto­ści, poza nazwą geo­gra­ficz­ną, Afry­ka nie ist­nie­je”. Zaska­ku­ją­ce, jak wie­le myśli, któ­re nawet dziś z tru­dem się prze­bi­ja­ją – Kapu­ściń­ski pisał już kil­ka­dzie­siąt lat temu.

Prze­czy­taj więcej » 
Angelina_Jolie_visit_Lac_vert_camp_Congo

Jaka pomoc szkodzi? 

„Ludzie tutaj nie są głu­pi, są odłą­cze­ni od glo­bal­ne­go han­dlu. I tyle” – mówi do kame­ry ghań­ski biz­nes­men, czło­wiek suk­ce­su. Film o zasad­ni­czych błę­dach w mię­dzy­na­ro­do­wej pomo­cy dla Afry­ki został odrzu­co­ny przez festi­wal ONZ. Bo pro­wo­ka­cyj­ny? Obrazoburczy?

Prze­czy­taj więcej » 
madagaskar_wiezniowie

Otóż pomagamy! 

Wię­zien­na modli­twa brzmi: Ryżu nasze­go powsze­dnie­go daj nam dzi­siaj, a jutro zje­my i kuku­ry­dzę, i maniok. 250 więź­niów w Port-Ber­ge na Mada­ga­ska­rze dosta­je raz na dzień miskę kuku­ry­dzy albo manio­ku. I to wszyst­ko! O misce ryżu mogą sobie tyl­ko pomarzyć…

Prze­czy­taj więcej » 
sezon_maczet_jean_hatzfeld

Szczęśliwy sezon 

“Przy tej robo­cie czu­li­śmy, że żyje­my. Nie bali­śmy się, że wyczer­pią nas goni­twy na bagnach, a jeśli komuś w tej robo­cie dopi­sy­wa­ło szczę­ście, był napraw­dę rado­sny. Porzu­ci­li­śmy zasie­wy, moty­ki i całą resz­tę. Nie roz­ma­wia­li­śmy już z sobą o upra­wach. Tro­ski nas opu­ści­ły” - mówi­li spraw­cy. Był rok 1994 w Rwandzie.

Prze­czy­taj więcej » 
markus_imhoof_eldorado-fragment

Perfekcyjny system, perfekcyjnie kryminalny 

Reży­ser doku­men­tu o uchodź­cach z Afry­ki wspo­mi­na, jak jako chło­piec odma­wiał modli­twę: „i chle­ba powsze­dnie­go daj nam dzi­siaj”. Zasta­na­wiał się wów­czas, komu to zna­czy “nam”? Kim jest to “my”? Włą­czał w to poję­cie swo­ją rodzi­nę, sąsia­dów, kole­gów, potem włą­czał ludzi z Afry­ki, któ­rzy nie mie­li co jeść. I bywa­ło tak, że koń­czą­ce modli­twę sło­wo “Amen” wypo­wia­dał dopie­ro po południu. 

Prze­czy­taj więcej » 
pigmeje_kamerun

Dzieci lasu 

Nazy­wa­ją ich: dzie­ci lasu. Bo w lesie Pig­me­je są naj­lep­si: są zna­ko­mi­ci w polo­wa­niach, wny­kach, poło­wie ryb, zbie­ra­niu darów lasu. Wycho­dzą na naj­wyż­sze drze­wa, na któ­re nikt nie wej­dzie, i zbie­ra­ją miód. Są fan­ta­stycz­ni w zio­ło­lecz­nic­twie. Te umie­jęt­no­ści to jed­nak ich tajem­ni­ce, któ­ry­mi się nie dzielą!

Prze­czy­taj więcej » 
jean_hatzfeld_nagosc_zycia

Znowu zaczniemy razem czerpać wodę 

“W roku 1994, od godzi­ny jede­na­stej w ponie­dzia­łek 11 kwiet­nia do czter­na­stej w sobo­tę 14 maja, oko­ło pięć­dzie­się­ciu tysię­cy z pięć­dzie­się­ciu dzie­wię­ciu tysię­cy miej­sco­wych Tut­si zgi­nę­ło od macze­ty na wzgó­rzach powia­tu Nyama­ta w Rwan­dzie z rąk (…) Hutu, któ­rzy zabi­ja­li codzien­nie od godzi­ny dzie­wią­tej trzy­dzie­ści do godzi­ny szesnastej”.

Prze­czy­taj więcej » 
jean_hatzfeld_ostatni_wyscig

Wygrana przegrana 

W tej powie­ści wyjąt­ko­wo uro­czy jest wątek miło­sny:) Cała książ­ka nie jest jed­nak uro­cza – mówi o uprze­dze­niach i nie­spra­wie­dli­wo­ści. O tym, kim jest pocho­dzą­cy z Afry­ki cele­bry­ta, któ­re­go tak łatwo, cicho i bez szu­mu moż­na zrzu­cić z piedestału.

Prze­czy­taj więcej » 
caroline_elkins_rozliczenie_z_imperium

Tam szatan pokonał naszego boga 

Hasło nad wej­ściem do obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go w Agu­thi brzmia­ło: „Temu, kto sobie poma­ga, tak­że pomo­że­my”. Obo­zu, zor­ga­ni­zo­wa­ne­go przez Bry­tyj­czy­ków dla ludu Kiku­ju w Kenii w latach 1950’. Kil­ka­na­ście lat po tym, jak praw­da o Auschwitz zosta­ła odkry­ta i zgod­nie potępiona. 

Prze­czy­taj więcej » 
abu_haraz_maciej_drygas

Gdzie przylatują głodne ptaki 

„Bra­cia i sio­stry z Abu Haraz, dzi­siaj w nocy Muna uro­dzi­ła cór­kę” – miesz­ka­niec Abu Haraz w Suda­nie objeż­dża z mega­fo­nem wieś, by wszyst­kim obwie­ścić ten komu­ni­kat. – „Wita­my nowe­go obywatela!”

Prze­czy­taj więcej » 
sluszny_opor_peter_harris

Czy „winny” to odpowiednie słowo? 

Nel­son Man­de­la, lau­re­at poko­jo­wej Nagro­dy Nobla, zało­żył Włócz­nie Naro­du, zbroj­ną gałąź Afry­kań­skie­go Kon­gre­su Naro­do­we­go. Włócz­nie prze­pro­wa­dza­ły ata­ki bom­bo­we na naj­waż­niej­szych ludzi zbrod­ni­cze­go sys­te­mu. Ginę­li w nich tak­że zupeł­nie nie­win­ni cywile.

Prze­czy­taj więcej » 
naipaul_zakret_rzeki

Oto, jacy byliśmy 

Nobli­sta oskar­ża­ny o rasizm i neo­ko­lo­nia­lizm. W pisa­niu o Afry­ce porów­ny­wa­ny do Con­ra­da. A jed­no­cze­śnie gdy go spy­ta­no o przy­szłość tego kon­ty­nen­tu, odpo­wie­dział, że „Afry­ka nie ma przyszłości”. 

Prze­czy­taj więcej » 
beast_of_no_nations

Byliśmy dziećmi 

Nie mam mun­du­ru, bo jestem za mały – mówi Agu, dzie­c­ko-żoł­nierz, boha­ter książ­ki “Bestie zni­kąd”, bra­wu­ro­wo sfil­mo­wa­nej (do obej­rze­nia na Net­flix). „Wie­my tyle, że przed woj­ną byli­śmy dzieć­mi, a teraz nie jesteśmy”.

Prze­czy­taj więcej » 
Para Lá dos Meus Passos

Wielka historia w tle 

Siłą tego­rocz­ne­go festi­wa­lu Afry­ka­me­ra są fak­ty. Moż­na zoba­czyć kil­ka wybit­nych doku­men­tów, w któ­rych boha­te­rów po ple­cach sma­ga wiel­ka histo­ria. A oni nie zosta­ją jej dłużni!

Prze­czy­taj więcej » 
mural_in_Tanzania

Street art z Afryki 

„Jest wciąż mnó­stwo miejsc na świe­cie, w któ­rych nie byłem i nie malo­wa­łem, jak np. (…) Afry­ka” – mówi El Mac, jeden ze słyn­niej­szych arty­stów stre­et artu. No wła­śnie, Afry­ka nie­ko­niecz­nie koja­rzy nam się z bogac­twem graf­fi­ti. A jest tu dużo do odkrycia!

Prze­czy­taj więcej » 
influence_diana_neille_richard_poplak

Gdy Afryka mówi: stop! 

Gdy w 2017 r. waż­nia­cy z Euro­py kolej­ny raz chcie­li zaro­bić w Afry­ce za pomo­cą pod­sy­ca­nia nie­na­wi­ści mię­dzy rasa­mi, RPA powie­dzia­ła: stop! O afry­kań­skim zwy­cię­stwie nad dia­bo­licz­nym wręcz cyni­zmem opo­wia­da film „Agen­cja wpły­wu” z tego­rocz­nej edy­cji festi­wa­lu Watch Docs.

Prze­czy­taj więcej » 
kpalime_togo

Oddział opieki peryferyjnej 

To dys­pen­se­ry ratu­ją Afry­kę. To małe pro­win­cjo­nal­ne przy­chod­nie, czę­sto bez leka­rza, w któ­rych pra­cu­ją para­me­dy­cy czy pie­lę­gniar­ki. Skąd do leka­rza, szpi­ta­la czy naj­bliż­sze­go USG jest 100 lub wię­cej km.

Prze­czy­taj więcej » 
tolagnaro_madagaskar

Kilkadziesiąt godzin w kolejce 

Od godzi­ny szó­stej, gdy robi się jasno, już cze­ka­ją pierw­si pacjen­ci. Nie przy­cho­dzą tu z bła­host­ka­mi. Z obcię­tym pal­cem wra­ca się z pola do domu, bo pierw­sza myśl w gło­wie poszko­do­wa­ne­go brzmi: nie stać mnie na pomoc medyczną.

Prze­czy­taj więcej » 
this_is_not_a_burial_its's_a_ressurection

Sycące piękno 

Afry­ka na festi­wa­lu Nowe Hory­zon­ty NH20 ma się bar­dzo dobrze. Wibru­je, tęt­ni życiem, zachwy­ca i sta­je po swo­je. Afry­kań­ski film sta­je też w kon­kur­sie o nagro­dę głów­ną, co jest nie­ma­łą sensacją 🙂

Prze­czy­taj więcej » 
ed_sheeran

Biedni bogaci 

Czy kam­pa­nia, któ­ra zebra­ła ponad 100 mln dola­rów na cele cha­ry­ta­tyw­ne może być zła? Fil­mik z Ugan­dy, w któ­rym wystę­pu­je Ed She­eran, został wyświe­tlo­ny milio­ny razy – a jed­no­cze­śnie otrzy­mał nagro­dę Rusty Radia­tor za naj­bar­dziej ura­ża­ją­cy i ste­reo­ty­po­wy klip fundraisingowy.

Prze­czy­taj więcej » 
stereotypy_o_afryce

Bardziej współpraca niż pomoc 

Afry­ka bez kom­plek­sów, z dobry­mi per­spek­ty­wa­mi roz­wo­ju, peł­na kolo­rów i opty­mi­zmu? O prze­ła­my­wa­niu ste­reo­ty­pów dt. Afry­ki moż­na było posłu­chać na II Kon­fe­ren­cji Afry­kań­skiej – pisze (gościn­nie) Mate­usz Gurbiel.

Prze­czy­taj więcej » 

Święto Fundacji 

Zre­ali­zo­wa­li­śmy 200 pro­jek­tów w 8 lat! To dla nas wiel­ka radość 🙂 W naszym imie­niu świę­to­wa­ło 300 dzie­ci w Kia­ba­ka­ri w Tan­za­nii. Były tor­ty, cie­pły posi­łek, owo­ce, dla każ­de­go nowe pod­ręcz­ni­ki – no i niespodziewanki:)

Prze­czy­taj więcej » 
Hilary_Koprowski

Afryka wygrała z polio 

WHO ogło­si­ła, że kon­ty­nent afry­kań­ski jest wol­ny od polio. To suk­ces po dzie­się­cio­le­ciach maso­wych szcze­pień, któ­re obję­ły 95% popu­la­cji kon­ty­nen­tu. A wszyst­ko zaczę­ło się w Kon­go w latach 50. ub. wie­ku, gdy uży­to pierw­szej szcze­pion­ki. Jej twór­cą był Hila­ry Koprow­ski. „Pierw­szą szcze­pion­kę wypi­li­śmy sami – wspo­mi­nał. – Sma­ko­wa­ła jak tran”.

Prze­czy­taj więcej » 
Wojciech_Jagielski,_portret_by_Mikolaj_Dlugosz

Bez nas zginą 

„Odkąd spo­tka­łem przed laty dok­to­ra Mukwe­ge, sądzi­łem, że nada­wał­by się zna­ko­mi­cie na boha­te­ra opo­wie­ści, w któ­rej dobro zwy­cię­ża zło” – pisze jeden z naj­więk­szych pol­skich reporterów.

Prze­czy­taj więcej » 
Linda_polman_karawana_kryzysu

Woda samolotami do Afryki? 

„Dofi­nan­so­wu­je­cie swo­ich rol­ni­ków upra­wia­ją­cych baweł­nę, a potem dostar­cza­cie nam zno­szo­ną odzież – powie­dział jeden z sene­gal­skich eko­no­mi­stów rol­nic­twa na temat akcji zbie­ra­nia odzie­ży dla bied­nych kra­jów w kra­jach boga­tych”. To zda­nie było inspi­ra­cją dla naszych fun­da­cyj­nych warsz­ta­tów dla mło­dzie­ży: „Jak mądrze poma­gać Afryce?”.

Prze­czy­taj więcej » 
Orlando von Einsiede Virunga

Kiedy to się skończy? 

150 straż­ni­ków par­ku naro­do­we­go Wirun­ga w Demo­kra­tycz­nej Repu­bli­ce Kon­ga stra­ci­ło życie, wyko­nu­jąc swo­je obo­wiąz­ki. W par­ku chro­nią gory­le gór­skie, gatu­nek eks­tre­mal­nie zagro­żo­ny wygi­nię­ciem (na całym świe­cie żyje ich nie wię­cej niż 1000).

Prze­czy­taj więcej » 
clezio pustynia

Gdzie szło się bez cienia 

„Cza­sa­mi burza jest bar­dzo sil­na i zmia­ta wszyst­ko. Naza­jutrz trze­ba mia­sto odbu­do­wy­wać. Ale ludzie robią to ze śmie­chem, ponie­waż są tak bied­ni, że nie boją się utra­cić tego, co mają”. Nobli­sta, J. M. Le Cle­zio napi­sał poetyc­ką książ­kę o ludziach pustyni.

Prze­czy­taj więcej » 
Strategia antylop

Próbuję milczeć przed samym sobą 

„W lako­nicz­nym komu­ni­ka­cie pre­zy­den­ta, wygło­szo­nym tak, jak­by to była pro­gno­za pogo­dy, zapo­wia­da­no uwol­nie­nie pierw­szej gru­py czter­dzie­stu tysię­cy więź­niów ska­za­nych za akty ludo­bój­stwa, z sze­ściu wię­zień w kra­ju”. Hatz­feld wra­ca do Rwan­dy kil­ka­na­ście lat po ludo­bój­stwie i pyta, czy pojed­na­nie jest możliwe.

Prze­czy­taj więcej » 
Adam_Hochschild_Lustro_o_północy

To tylko odległa historia? 

Dru­ga poło­wa XX wie­ku w RPA to krwa­wy czas apar­the­idu. „Jak to się sta­ło, że nie­wiel­ka mniej­szość bia­łych miesz­kań­ców Połu­dnio­wej Afry­ki zdo­ła­ła tak dłu­go utrzy­mać się u wła­dzy, mając cały świat prze­ciw sobie?”

Prze­czy­taj więcej » 
Peter Godwin Mukiwa. Biały chłopak w Afryce

To była moja twarz 

Peter Godwin miał sześć lat, gdy zoba­czył cia­ło zamor­do­wa­ne­go sąsia­da. Opi­su­je swo­je dzie­ciń­stwo i mło­dość na tle upad­ku Rode­zji, a z nią bry­tyj­skie­go kolo­nia­li­zmu, a potem powsta­nia Repu­bli­ki Zimbabwe. 

Prze­czy­taj więcej » 
dziecko uchodzca z Republiki srodkowoafrykanskiej

Wszyscy jesteśmy uchodźcami 

Od uro­dze­nia jestem uchodź­cą na tym świe­cie – śpie­wa Azi­za Bra­him, uro­dzo­na w obo­zie dla ucie­ki­nie­rów z Saha­ry Zachod­niej. Dzień Uchodź­cy (20 czerw­ca) skła­nia do reflek­sji, że w pew­nym sen­sie wszy­scy jeste­śmy uchodź­ca­mi z Afry­ki, skąd pocho­dzi nasz gatunek.

Prze­czy­taj więcej » 
Jarosław Kozłowski MOCAK

Ene, due, zbrodnia 

„Wyli­czan­ka” to moc­ny głos arty­sty o obo­jęt­no­ści Zacho­du wobec tra­ge­dii m.in. w Afry­ce. Na ścia­nie w muzeum Kozłow­ski powie­sił sze­reg misek i szma­tek, słu­żą­cych do umy­wa­nia rąk.

Prze­czy­taj więcej » 
zambia

Edukacja daje im szacunek 

Dyplo­my dziew­czy­ny zawo­żą do swo­ich domów na wsi, wie­sza­ją na ścia­nie i wszy­scy je widzą. Wte­dy ludzie zaczy­na­ją te dziew­czy­ny sza­no­wać. Bo ona ukoń­czy­ła szko­łę! – mówią z esty­mą. Bez tego – na pro­win­cji Zambii dziew­czy­ny bywa­ją trak­to­wa­ne jak towar. 

Prze­czy­taj więcej » 
Pogawędki o drzewach to zbrodnia

Kino o kinie z polityką w tle 

„Poga­węd­ki o drze­wach to zbrod­nia”: Cie­pły film o sudań­skich, star­szych już, przy­ja­cio­łach, któ­rzy chcą otwo­rzyć kino. W warun­kach dyk­ta­tu­ry, któ­ra kina nie lubi. Kto im w takim bądź razie pomo­że? Pogo­da ducha 🙂

Prze­czy­taj więcej » 
niewidomi w republice srodkowej afryki matheiu

Stracili wzrok, bo nie było lekarza 

Mathieu jest nie­wi­do­my. Jego pię­cio­let­ni syn nie cho­dzi do szko­ły. Jest ocza­mi taty i wszę­dzie go pro­wa­dzi go za pomo­cą kij­ka. Miesz­ka­ją w bar­dzo złych warun­kach. Bar­dzo złych. Jeśli nie masz pomy­słu na swój 1%, pomóż zbu­do­wać im dom.

Prze­czy­taj więcej » 
Youssou N’Dour

Chodzi o nową Afrykę 

Dostał Gram­my, jego pły­ty się­ga­ją milio­no­wych nakła­dów, grał w Car­ne­gie Hall, grał z Bono i Pete­rem Gabrie­lem. Baaaar­dzo nie­tu­zin­ko­wa postać. „Nazy­wam się Yous­sou N’Dour i wzy­wam wszyst­kich Afry­ka­nów: przyjdź­cie dzie­lić się myśla­mi; przyjdź­cie na burzę mózgów”…

Prze­czy­taj więcej » 
Tahar Ben Jelloun, To oślepiające, nieobecne światło

Szalona siła ducha 

18 lat w celi – jamie, w któ­rej nie moż­na się wypro­sto­wać. Bez świa­tła, w samot­no­ści. Jak moż­na to prze­trwać? „Do tego potrzeb­na ci będzie sza­lo­na wola, siła ducha potęż­niej­sza od snu, jaśniej­sza od modlitwy”.

Prze­czy­taj więcej » 
Chimamanda Ngozi Adichie

Eksperymentalny hibiskus 

„Nie­któ­rzy uwa­ża­ją, iż nie potra­fi­my rzą­dzić się sami, bo kil­ka razy pró­bo­wa­li­śmy i zawie­dli­śmy, jak­by tym, któ­rzy potra­fią, uda­ło się to za pierw­szym razem” – brzmi jak opi­nia doj­rza­łe­go poli­to­lo­ga? Otóż nie, to z debiu­tanc­kiej (!) powie­ści nige­ryj­skiej pisarki. 

Prze­czy­taj więcej » 
Kapuścinski. Non-fiction

Okropna, potrzebna biografia 

Tak bar­dzo Domo­sław­ski (przy­ja­ciel Kapu­ściń­skie­go) boi się zarzu­tów o ide­ali­zo­wa­nie swo­je­go mistrza, że zapo­mi­na napi­sać o tym, dla­cze­go ten był mistrzem. Ten strach para­li­żu­je bio­gra­fa i każe mu napi­sać książ­kę, będą­cą paro­dią samej siebie.

Prze­czy­taj więcej » 
Kapuściński, Wojna Futbolowa

Drybling reportera 

Kapu­ściń­ski zamiast Mes­sie­go? Książ­ka zamiast pił­kar­skie­go spektaklu???Hiszpańska Agen­cja Pra­so­wa na czas epi­de­mii i zawie­sze­nia roz­gry­wek pro­po­nu­je kibi­com „Woj­nę fut­bo­lo­wą”. Czy lek­tu­ra ma w ogó­le szan­se dorów­nać spor­to­wym emocjom? 🙂

Prze­czy­taj więcej » 
Jean-Pierre Langellier Mobutu

Drapieżnik, dyktator, zbrodniarz 

Czy­ta­cie bio­gra­fię dyk­ta­to­ra z Kon­ga i czu­je­cie się, jak­by­ście oglą­da­li poli­tycz­ny thril­ler. Bar­dzo źle napi­sa­ny thril­ler, z gatun­ku: “jak już sce­na­rzy­ście koń­czy się wena, to zaczy­na wymy­ślać kom­plet­nie nie­praw­do­po­dob­ne histo­rie”. Tyl­ko to wszyst­ko w przy­pad­ku Mobu­tu jest prawdą.

Prze­czy­taj więcej » 
Chiwetel Ejiofor, O chłopcu, który ujarzmił wiatr

Spróbowałem i… udało się 

Praw­dzi­wa histo­ria chłop­ca, któ­ry upo­rem i talen­tem ura­to­wał od gło­du całą wieś w Mala­wi. Osza­ła­mia­ją­ce pięk­no zdjęć, porząd­ny warsz­tat, reflek­sja, a na koniec łez­ka wzru­sze­nia. Brzmi jak sen­sow­nie spę­dzo­ny wie­czór przed tv?

Prze­czy­taj więcej » 
Żywność dla ofiar cyklonu na Madagaskarze

Lek na wirusa? 

Peł­no­war­to­ścio­we jedze­nie meto­dą wal­ki z epi­de­mią? Pre­zy­dent Mada­ga­ska­ru, Andry Rajo­eli­na, ma róż­ne, cza­sem egzo­tycz­ne pomy­sły. Nato­miast powie­dział też jed­ną waż­ną rzecz: żeby zwal­czyć epi­de­mię, trze­ba mieć co jeść.

Prze­czy­taj więcej » 
Mads Brügger, Ambasador

Film z pogranicza 

Czy jak duń­ski, bły­sko­tli­wy saty­ryk poje­dzie do Repu­bli­ki Środ­ko­wa­fry­kań­skiej i nakrę­ci film, w któ­rym uda­je kogoś inne­go, kto uda­je kogoś jesz­cze inne­go, to będzie śmiesz­nie? Tro­chę tak, ale głów­nie to jed­nak nie.

Prze­czy­taj więcej » 
Bartek_Sabela_Wszystkie_ziarna_piasku

„Mam ochotę rzucać kamieniami” 

Maro­ko przed­sta­wio­ne nie jako egzo­tycz­ny kurort, nie jako podróż, by odna­leźć sie­bie, lecz jako krwa­wy reżim, oku­pu­ją­cy Saha­rę Zachod­nią. A ja jako ktoś, kto tam był dwu­krot­nie, przy lek­tu­rze tej książ­ki odczu­wa­łam śle­pą, wście­kłą złość.

Prze­czy­taj więcej » 
jeszcze dzien zycia

Afryka się budzi 

„Z nie­pod­le­głą Ango­lą to już będzie cały kon­ty­nent” – mówi boha­ter fil­mu „Jesz­cze dzień życia”. Pole­ca­my film i książ­kę o naro­dzi­nach nowej, nie­pod­le­głej Afry­ki. Fascy­nu­ją­cy czas, fascy­nu­ją­cy reporter.

Prze­czy­taj więcej » 
dostęp do czystej wody Kamerun

Jak zrobić mydło? 

Gdy w Afry­ce bra­ku­je mydła, ludzie robią je, uży­wa­jąc resz­tek owo­cu pal­my, z któ­rych wyci­ska­ją olej. Doda­ją do tego sody i w ten spo­sób powsta­je mydło. Podob­no cał­kiem dobrze pierze:)

Prze­czy­taj więcej » 
Blitz Bazawule, The Burial of Kojo, Pogrzeb Kojo

Film – radość dla oczu 

Wizu­al­ne arcy­dzie­ło z Gha­ny, a wypro­du­ko­wa­ne na niskim budże­cie i zagra­ne przez natursz­czy­ków. „Pogrzeb Kojo” to pierw­szy gha­nij­ski film na Net­fli­xie 🙂 Suk­ces, od któ­re­go gęba się śmieje 🙂

Prze­czy­taj więcej » 
Odgłosy masek The Sound of Masks Sara CF de Gouveia

Na scenie czułem się jak król 

Mapi­ko, czy­li rytu­al­ny taniec z maska­mi ludu Tan­za­nii i Mozam­bi­ku. Został zaka­za­ny przez kolo­ni­za­to­rów. Był prze­strze­nią wol­no­ści i narzę­dziem sprze­ci­wu. Wyra­żał gniew. „Ale my jeste­śmy upar­ci” - mówi mistrz tań­ca i boha­ter fil­mu „Odgło­sy masek”.

Prze­czy­taj więcej » 
Tranzytem przez Tanzanię, Tanzania Transit

Osobowym przez sawannę 

Masz ocho­tę przez kil­ka dni jechać pocią­giem, patrząc, jak kra­jo­braz za oknem sam się zwie­dza? Gdzieś, hej, hen, dale­ko, naj­le­piej przez śro­dek Afry­ki, przez sawan­nę, upał i aka­cje w tle? Wsia­daj do fil­mu „Tran­zy­tem przez Tanzanię”!

Prze­czy­taj więcej » 
Mariah Wilson, Silent forests, Milczące puszcze

Słoń-ogrodnik i ekolog undercover 

Na ile spo­so­bów moż­na rato­wać zagro­żo­ne sło­nie w Afry­ce? I czy mogą w tym pomóc psy ze Sło­wa­cji? Albo wnik­nię­cie w sze­re­gi gan­gu han­dla­rzy kością sło­nio­wą? Film ame­ry­kań­skiej reży­ser­ki przed­sta­wia nie­sza­blo­no­wych eko­­lo­­gów-pasjo­­na­­tów. Bar­dzo nieszablonowych 🙂

Prze­czy­taj więcej » 
Paulina Zając, Oni nie znają naszej sztuki. Graffiti w Kenii

Modna forma rozpusty 

Film „Oni nie zna­ją naszej sztu­ki. Graf­fi­ti w Kenii” to moc­ny głos prze­ciw­ko tury­sty­ce slum­so­wej. Coraz wię­cej biur podró­ży swo­im znu­dzo­nym klien­tom, któ­rzy widzie­li już wszyst­ko, ofe­ru­je wyciecz­ki po slumsach.

Prze­czy­taj więcej » 
Joël Karekezi, Miłosierdzie dżungli

W dżungli wojny 

II woj­na kon­gij­ska była naj­krwaw­szym kon­flik­tem od zakoń­cze­nia II woj­ny świa­to­wej. A kto o niej sły­szał?… Cisza. Więc choć­by dla­te­go war­to obej­rzeć film „Miło­sier­dzie dżun­gli”. Ale jest też kil­ka innych powodów.

Prze­czy­taj więcej » 
Danuta Tymowska, Jane Goodall. Pani od szympansów

Szympans też człowiek 

Mia­ła dwa­dzie­ścia kil­ka lat, gdy wyje­cha­ła badać szym­pan­sy w sam śro­dek afry­kań­skiej dżun­gli. Żaden z niej był nauko­wiec, ot, zwy­kła bry­tyj­ska dziew­czy­na, sekre­tar­ka, z lor­net­ką, namio­tem i pasją. Po kil­ku mie­sią­cach zane­go­wa­ła ówcze­sny stan wie­dzy o tych zwie­rzę­tach, a tak­że o tym, kim jest… człowiek.

Prze­czy­taj więcej » 
Nie jestem czarownicą (I’m Not a Witch) – reż. Rungano Nyoni

Może zrobimy sobie razem zdjęcie? 

Shu­la ma dzie­więć lat i rezo­lut­ną buzię. Łatwo było­by nakrę­cić film o ślicz­nej dziew­czyn­ce – bun­tow­nicz­ce, któ­ra ma moc zmie­nia­nia świa­ta. Było bar­dzo źle –> poja­wi­ła się Shu­la –> skoń­czy­ło być źle –> widz zado­wo­lo­ny wycho­dzi z kina.

Prze­czy­taj więcej » 
makala-emmanuel-gras

Makala, czyli węgiel drzewny (w suahili) 

Gdy boha­ter przy­kła­da sie­kier­kę do pnia drze­wa, któ­re­go nie był­by w sta­nie objąć ramio­na­mi, widz już czu­je się przy­tło­czo­ny ogro­mem pra­cy, jaka cze­ka boha­te­ra. Gdy drze­wo upad­nie, oka­że się, że to dopie­ro pierw­szy etap, by zaro­bić na bla­chę na dom.

Prze­czy­taj więcej » 
Dożywianie w stołówce w Mampikony na Madagaskarze

Pies dziwnie ujadał 

Byłeś kie­dyś głod­ny? – zapy­tał Par­fa­it. - Jak czło­wiek kła­dzie się wie­czo­rem spać, gdy nic nie jadł cały dzień, to mu się krę­ci w gło­wie i jest mu zim­no. Wte­dy myślę o mię­sie, któ­re jadłem kil­ka lat temu.

Prze­czy­taj więcej » 
Gosia Zawadzka

Co jest na ulicy? 

Dzie­ci uli­cy czu­ją się nie­po­trzeb­ne, a ich życie dla nich samych nie sta­no­wi żad­nej war­to­ści - mówi Gosia Zawadz­ka, któ­ra przez dwa lata pra­co­wa­ła w cen­trum Ana Jeno w Angoli. 

Prze­czy­taj więcej » 
Mateusz Gurbiel

Kafejka internetowa i inne antyki 

Aby pomóc zro­zu­mieć ten kon­ty­nent, wca­le nie trze­ba epa­to­wać dra­stycz­ny­mi obra­za­mi, uka­zu­ją­cy­mi klę­ski żywio­ło­we czy głód. My pro­mu­je­my prze­kaz pozy­tyw­ny i wyda­je mi się, że jest to podej­ście słusz­ne - o orga­ni­zo­wa­nych przez naszą fun­da­cję warsz­ta­tach afry­kań­skich w szko­łach opo­wia­da Mate­usz Gurbiel.

Prze­czy­taj więcej » 

Amelka i anioły 

Jak­by ktoś Wam powie­dział, że w podró­ży, w któ­rą wyru­sza­cie jest 1% ryzy­ka, że zgi­nie­cie, poje­cha­li­by­ście? Każ­dy ma pew­nie swo­ją odpo­wiedź. A gdy­by to ryzy­ko wyno­si­ło 60%?

Prze­czy­taj więcej » 
Marta Burza w trakcie warsztatów afrykańskich w liceum

Robię coś dobrego; coś, co robi różnicę 

Men­tal­nie wra­ca­łam z Nige­rii dobre kil­ka mie­się­cy. Na począt­ku wyda­wa­ło mi się, że nic tutaj nie ma sen­su. Pra­ca, któ­rą wyko­ny­wa­łam tam, dawa­ła natych­mia­sto­wy efekt. Widzia­łam uśmiech­nię­te dzie­cia­ki, któ­re cze­goś się uczy­ły – mówi Mar­ta Burza, wolon­ta­riusz­ka naszej fundacji.

Prze­czy­taj więcej » 
Kamerun, dzieci szukają termitów pod kamieniami

Od kiedy to krowa ma trzy nogi? 

Zaczę­ło się od nasze­go stró­ża. Popro­si­łam go, żeby przy­wiózł z dru­giej wio­ski kopy­ta. Jakie kopy­ta? No prze­cież to nogi kro­wie! Już nie mia­ły­śmy co jeść. Świę­ta się zbli­ża­ły, sio­stry pro­si­ły o jedze­nie. A kopy­to to moż­na z przy­pra­wa­mi ugo­to­wać. Przy­smak jest, dużo mię­sa nie ma, ale smacz­ne. Więc wysła­łam po kopy­ta stróża.

Prze­czy­taj więcej » 
Robert Wieczorek, książki o Republice Środkowoafrykańskiej

Kanapki z dżemem i majonezem 

Be-Afri­­ca, czy­li Ser­ce Afry­ki to nazwa, jaką Repu­bli­ce Środ­ko­wo­afry­kań­skiej nada­li jego miesz­kań­cy. O tym ser­cu – z ser­cem! – pisze kapu­cyn, któ­re­go książ­ki były jed­nym z impul­sów do powsta­nia naszej Fundacji.

Prze­czy­taj więcej » 
Kamel Daoud, Sprawa Meursaulta

Ledwie co zabity 

Autor, któ­ry kil­ka lat temu odwie­dził Pol­skę (kra­kow­skie lite­rac­kie świę­to: Con­rad Festi­val), żyje z nało­żo­ną na nie­go fatwą, ska­zu­ją­cą go na śmierć za kry­ty­kę islamu.

Prze­czy­taj więcej » 
Chinua Achebe, Nie jest już łatwo

Przełom światów 

Powieść o miło­ści i moc­no się trzy­ma­ją­cych prze­są­dach. Kto zwy­cię­ży? Wiel­ki nige­ryj­ski pisarz daje nam opo­wieść o świe­cie, któ­ry odcho­dzi, gdy nowe jesz­cze nie nadeszło.

Prze­czy­taj więcej » 
Alexandra Fuller, Wyjedź, zanim nadejdą deszcze

Miała do zabawy całą cholerną Afrykę 

„Kie­dy się zako­chasz w Afry­ce, nie ufaj tej miło­ści” - usły­sza­ła. Gdy pyta­ją ją teraz, czy jest Afry­kan­ką, odpo­wia­da: nie. Ale żyje w niej ta kra­ina dzie­ciń­stwa i mło­do­ści, gdzie - jak mówił jej ojciec - „mia­ła do zaba­wy całą cho­ler­ną Afrykę”. 

Prze­czy­taj więcej » 
Wofgang Bauer, Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki

Co to zmieni, że będziemy wiedzieć? 

„Suk­ces Boko Haram zaczął się od kłam­stwa”. Pewien sena­tor i rady­kal­ny kazno­dzie­ja jako obiet­ni­cę wybor­czą rzu­ci­li pomysł ampu­ta­cji koń­czyn i publicz­ne­go kamie­nio­wa­na za kra­dzież i cudzo­łó­stwo. Gdy zyska­li popar­cie, obiet­ni­cy nie wpro­wa­dzi­li. Zro­bi­li rze­czy jesz­cze gorsze.

Prze­czy­taj więcej » 
Daoud Hari, Tłumacz z Darfuru

Darfur: gdy ptakom pękały serca 

„Cie­ka­we, na ile spo­so­bów moż­na krzyw­dzić i zabi­jać ludzi (…) O tych odmia­nach śmier­ci i cier­pie­nia nie da się mówić, a jed­nak to wszyst­ko wypo­wie­dzia­no”. Książ­ka o Suda­nie wstrzą­sa nawet tych, któ­rzy o woj­nie prze­czy­ta­li już wszystko.

Prze­czy­taj więcej » 
wojciech jagielski nocni wedrowcy

Zabijali i zostawiali papierki po cukierkach 

W ośrod­ku w Gulu w Ugan­dzie miesz­ka­ją dzie­cia­ki. Mają po kil­ka­na­ście lat, a nie­któ­re mniej. Jak to dzie­ci – strze­la­ją do sie­bie drew­nia­ny­mi kara­bi­na­mi i wyma­chu­ją wystru­ga­ny­mi macze­ta­mi. Bawią się w woj­nę? Nie. One w tej woj­nie zabijały.

Prze­czy­taj więcej » 

Safari z Ezopem 

„Za dnia bajek się nie opo­wia­da. Kto zła­mie tabu, temu wyro­sną rogi albo zda­rzy się jakaś inna przy­krość”. Baj­ki towa­rzy­szą czło­wie­ko­wi od zawsze. War­to się­gnąć po te z Afry­ki – koleb­ki ludzkości.

Prze­czy­taj więcej » 

12 bezczelnych ludzi 

Lon­dyń­skie spo­tka­nie 12 prze­ciw­ni­ków nie­wol­nic­twa roz­po­czę­ło ruch, któ­ry ogar­nął milio­ny i zade­cy­do­wał o wyzwo­le­niu kolej­nych milio­nów. Dla­cze­go był to XVIII-wie­cz­ny Lon­dyn, impe­rial­na potę­ga, zbu­do­wa­na m.in. han­dlu ludźmi?

Prze­czy­taj więcej » 

Ludzie kochają tu mocniej 

W tej książ­ce zako­chu­jesz się od pierw­sze­go zda­nia. Zda­nia, w któ­rym „ojciec spóź­nia się już ponad godzi­nę”, a cze­ka­ją­cy sie­dzą w upa­le pod ogrom­nym figow­cem. Gdy wypi­li ter­mos kawy i zje­dli wszyst­kie kanap­ki, przy­jeż­dża samo­chód z trum­ną, skry­wa­ją­cą cia­ło ojca.

Prze­czy­taj więcej » 
Adam Hochschild, Duch króla Leopolda. Opowieść o chciwości, terrorze i bohaterstwie w kolonialnej Afryce,

„Zgroza” – szeptał Kurtz 

Histo­ria niby była krót­ka: chci­wy król małe­go pań­stwa, któ­re­go się wsty­dził („Mały kraj, małych ludzi” zwykł mawiać o swo­ich pod­da­nych), w cią­gu 30 lat zbu­do­wał i stra­cił impe­rium w dzi­siej­szym Kongo.

Prze­czy­taj więcej » 
Buba Badjie Kuyateh

Helping sounds good 

Jaka jest szan­sa, że wcho­dząc na kawę do osie­dlo­wej kawiar­ni spo­tkasz kogoś, kto pocho­dzi z kra­ju odle­głe­go o jakieś – baga­te­la — sie­dem tysię­cy kilo­me­trów i lubi taką samą muzy­kę jak Ty?

Prze­czy­taj więcej » 

Czy istnieje, co istnieje? 

To uczu­cie, gdy otwie­rasz w biu­rze codzien­ną pocz­tę (poran­na kawa, smęt­na mgła i rytu­al­ne dys­ku­sje, czy pod­krę­cić czy zmniej­szyć ogrze­wa­nie), a tam… bęben. Cał­kiem spo­ry, zgrab­ny, smu­kły i bar­dzo… bębnowy.

Prze­czy­taj więcej » 
Katarzyna Urban

Znamy się mało… 

Blo­gi o pisa­niu blo­gów mówią jasno: naj­pierw się przed­staw i powiedz, po co to robisz. Tro­chę jak w szko­le albo na pierw­szym roku stu­diów:) Powin­ni­śmy tu sie­dzieć w kół­ku i „opo­wia­dać o sobie po kil­ka zdań” 🙂

Prze­czy­taj więcej »