Blog Afrykański Kawałek Afryki
Co dobrego słychać?
zle-wiesci-anjan-sundaram

Nie wiem, gdzie się zaczynam

„Wie­śnia­kom z dnia na dzień naka­za­no nosze­nie kap­ci. Z róż­nych zakąt­ków kra­ju nagle znik­nę­ły, co do jed­nej, wszyst­kie pla­sti­ko­we tor­by”. – W Rwan­dzie z każ­dym dniem robi­ło się ciszej i spo­koj­niej – tak repor­ter opi­su­je kraj, któ­ry pod­niósł się z ludo­bój­stwa, by wpaść w dyktaturę.

Przeczytaj więcej »
witold-szablowski-jak-nakarmic-dyktatora

Czy mogłem odmówić?

Sza­błow­ski pyta kucha­rzy dyk­ta­to­rów: Ami­na, Husaj­na, Hodży, Castro i Pol Pota o to, co lubi jeść opraw­ca? Ale naj­cie­kaw­sze jest pyta­nie: dla­cze­go pra­co­wa­łeś dla zbrodniarza?

Przeczytaj więcej »
Tahar Ben Jelloun, To oślepiające, nieobecne światło

Szalona siła ducha

18 lat w celi – jamie, w któ­rej nie moż­na się wypro­sto­wać. Bez świa­tła, w samot­no­ści. Jak moż­na to prze­trwać? „Do tego potrzeb­na ci będzie sza­lo­na wola, siła ducha potęż­niej­sza od snu, jaśniej­sza od modlitwy”.

Przeczytaj więcej »
Jean-Pierre Langellier Mobutu

Drapieżnik, dyktator, zbrodniarz

Czy­ta­cie bio­gra­fię dyk­ta­to­ra z Kon­ga i czu­je­cie się, jak­by­ście oglą­da­li poli­tycz­ny thril­ler. Bar­dzo źle napi­sa­ny thril­ler, z gatun­ku: “jak już sce­na­rzy­ście koń­czy się wena, to zaczy­na wymy­ślać kom­plet­nie nie­praw­do­po­dob­ne histo­rie”. Tyl­ko to wszyst­ko w przy­pad­ku Mobu­tu jest prawdą.

Przeczytaj więcej »
Bartek_Sabela_Wszystkie_ziarna_piasku

„Mam ochotę rzucać kamieniami”

Maro­ko przed­sta­wio­ne nie jako egzo­tycz­ny kurort, nie jako podróż, by odna­leźć sie­bie, lecz jako krwa­wy reżim, oku­pu­ją­cy Saha­rę Zachod­nią. A ja jako ktoś, kto tam był dwu­krot­nie, przy lek­tu­rze tej książ­ki odczu­wa­łam śle­pą, wście­kłą złość.

Przeczytaj więcej »
wojciech jagielski nocni wedrowcy

Zabijali i zostawiali papierki po cukierkach

W ośrod­ku w Gulu w Ugan­dzie miesz­ka­ją dzie­cia­ki. Mają po kil­ka­na­ście lat, a nie­któ­re mniej. Jak to dzie­ci – strze­la­ją do sie­bie drew­nia­ny­mi kara­bi­na­mi i wyma­chu­ją wystru­ga­ny­mi macze­ta­mi. Bawią się w woj­nę? Nie. One w tej woj­nie zabijały.

Przeczytaj więcej »
Adam Hochschild, Duch króla Leopolda. Opowieść o chciwości, terrorze i bohaterstwie w kolonialnej Afryce,

„Zgroza” – szeptał Kurtz

Histo­ria niby była krót­ka: chci­wy król małe­go pań­stwa, któ­re­go się wsty­dził („Mały kraj, małych ludzi” zwykł mawiać o swo­ich pod­da­nych), w cią­gu 30 lat zbu­do­wał i stra­cił impe­rium w dzi­siej­szym Kongo.

Przeczytaj więcej »

Ludzie kochają tu mocniej

W tej książ­ce zako­chu­jesz się od pierw­sze­go zda­nia. Zda­nia, w któ­rym „ojciec spóź­nia się już ponad godzi­nę”, a cze­ka­ją­cy sie­dzą w upa­le pod ogrom­nym figow­cem. Gdy wypi­li ter­mos kawy i zje­dli wszyst­kie kanap­ki, przy­jeż­dża samo­chód z trum­ną, skry­wa­ją­cą cia­ło ojca.

Przeczytaj więcej »