Blog Afrykański Kawałek Afryki
Co dobrego słychać?
Musoma Tanzania

Do szkoły przychodzą zmęczone i głodne

Na tan­zań­skiej wsi każ­de dziec­ko musi pra­co­wać, a nie każ­de idzie do szko­ły. Oczy­wi­ście, dzie­ci powin­ny mieć obo­wiąz­ki, bo uwa­żam, że nasz euro­pej­ski model wycho­wa­nia, gdzie cała rodzi­na krę­ci się wokół dziec­ka, też nie jest wycho­waw­czy. Nato­miast w Tan­za­nii widzę dru­gą skraj­ność. Dzie­ciom bra­ku­je wspar­cia, jedze­nia, edu­ka­cji – mówi Domi­ni­ka Bań­ce­rek CR z przed­szko­la w Butu­ru w Tanzanii.

Przeczytaj więcej »
adam-leszczynski-eksperymenty-na-biednych

Jaka pomoc nie działa?

Bank Świa­to­wy wymie­nia „ubo­gich i wyklu­czo­nych” jako jed­ną z „grup udzia­łow­ców” w mię­dzy­na­ro­do­wych pro­jek­tach pomo­co­wych. Czy to żart czy po pro­stu puste słowa? 

Przeczytaj więcej »
radio_chikuni_zambia

Radio Chikuni słucha

Jadę do nowo powsta­ją­cej radio­sta­cji i pierw­sze, co sły­szę: My to byśmy chcie­li mieć zasięg na dwie­ście kilo­me­trów. Żeby nas za rze­ką sły­sze­li! No dobra – odpo­wia­dam. – Tech­nicz­nie jest to moż­li­we. Skie­ru­je­cie odpo­wied­nio ante­nę i zasięg będzie. Ale kie­dy ostat­nio tam byli­ście? - A nigdy, bo łód­ka tam nie może dopły­nąć – sły­szę. To skąd wie­cie, jakie tam są pro­ble­my? Gdy chce­cie do wszyst­kich gadać, to będzie­cie gadać do nikogo. 

Przeczytaj więcej »
pigmeje_kamerun

Dzieci lasu

Nazy­wa­ją ich: dzie­ci lasu. Bo w lesie Pig­me­je są naj­lep­si: są zna­ko­mi­ci w polo­wa­niach, wny­kach, poło­wie ryb, zbie­ra­niu darów lasu. Wycho­dzą na naj­wyż­sze drze­wa, na któ­re nikt nie wej­dzie, i zbie­ra­ją miód. Są fan­ta­stycz­ni w zio­ło­lecz­nic­twie. Te umie­jęt­no­ści to jed­nak ich tajem­ni­ce, któ­ry­mi się nie dzielą!

Przeczytaj więcej »
stereotypy_o_afryce

Bardziej współpraca niż pomoc

Afry­ka bez kom­plek­sów, z dobry­mi per­spek­ty­wa­mi roz­wo­ju, peł­na kolo­rów i opty­mi­zmu? O prze­ła­my­wa­niu ste­reo­ty­pów dt. Afry­ki moż­na było posłu­chać na II Kon­fe­ren­cji Afry­kań­skiej – pisze (gościn­nie) Mate­usz Gurbiel.

Przeczytaj więcej »
Filip-Skronc-nie-robcie-mu-krzywdy

Proste jak cios maczetą?

Taka sytu­acja: mło­dy repor­ter ma „hot temat”: w Tan­za­nii zabi­ja się lub potwor­nie oka­le­cza oso­by z albi­ni­zmem. Jedzie tam i… pisze książ­kę o ludziach, a nie o sensacjach.

Przeczytaj więcej »
zambia

Edukacja daje im szacunek

Dyplo­my dziew­czy­ny zawo­żą do swo­ich domów na wsi, wie­sza­ją na ścia­nie i wszy­scy je widzą. Wte­dy ludzie zaczy­na­ją te dziew­czy­ny sza­no­wać. Bo ona ukoń­czy­ła szko­łę! – mówią z esty­mą. Bez tego – na pro­win­cji Zambii dziew­czy­ny bywa­ją trak­to­wa­ne jak towar. 

Przeczytaj więcej »
Mateusz Gurbiel

Kafejka internetowa i inne antyki

Aby pomóc zro­zu­mieć ten kon­ty­nent, wca­le nie trze­ba epa­to­wać dra­stycz­ny­mi obra­za­mi, uka­zu­ją­cy­mi klę­ski żywio­ło­we czy głód. My pro­mu­je­my prze­kaz pozy­tyw­ny i wyda­je mi się, że jest to podej­ście słusz­ne - o orga­ni­zo­wa­nych przez naszą fun­da­cję warsz­ta­tach afry­kań­skich w szko­łach opo­wia­da Mate­usz Gurbiel.

Przeczytaj więcej »

Czy istnieje, co istnieje?

To uczu­cie, gdy otwie­rasz w biu­rze codzien­ną pocz­tę (poran­na kawa, smęt­na mgła i rytu­al­ne dys­ku­sje, czy pod­krę­cić czy zmniej­szyć ogrze­wa­nie), a tam… bęben. Cał­kiem spo­ry, zgrab­ny, smu­kły i bar­dzo… bębnowy.

Przeczytaj więcej »