
Na scenie czułem się jak król
Mapiko, czyli rytualny taniec z maskami ludu Tanzanii i Mozambiku. Został zakazany przez kolonizatorów. Był przestrzenią wolności i narzędziem sprzeciwu. Wyrażał gniew. „Ale my jesteśmy uparci” - mówi mistrz tańca i bohater filmu „Odgłosy masek”.