
Brunatne koszule z Afryki
Początki ideologii nazizmu miały miejsce w XIX w. Ludobójstwo Herero i Nama w koloniach Cesarstwa Niemieckiego było pierwszą odsłoną rasistowskich zbrodni.
Początki ideologii nazizmu miały miejsce w XIX w. Ludobójstwo Herero i Nama w koloniach Cesarstwa Niemieckiego było pierwszą odsłoną rasistowskich zbrodni.
Binyavanga Wainaina pisze o dorastaniu w Kenii lat 70. i 80. ubiegłego wieku. To uważny, wyczulony obserwator i pisarz operujący nieoczekiwanym słowem. Pisarz, który z wątpliwości zrobił temat i kunszt (“Boję się pisarzy. Sięgają za głęboko i rozwalają prostą drogę do sukcesu. Nie umiem sobie wyobrazić siebie jako kogoś takiego”).
Mam problem z tą książką. Czai się we mnie lęk, że to początek serii: Fryzjer z Kigali i Tatuażysta z kraju tysiąca wzgórz, czyli komercyjnego mielenia tematu ludobójstwa.
Johnny Depp w wybitnym, malarskim filmie, do którego scenariusz na podstawie własnej powieści napisał noblista z Afryki. Nie można od kina chcieć więcej.
Młoda nigeryjsko-brytyjska autorka w swoim debiucie umiejętnie łączy popularne wątki jak: siostrzeństwo, kobieca solidarność i odpowiedź na seksistowską przemoc oraz modę na afrykańską nową literaturę. Udany kolaż, lekki a nieobrażający inteligencji czytelnika 🙂
Bohater powieści udaje się w trzy podróże, na różnym etapie życia, i wszystkie trzy niosą ze sobą rozczarowanie. Natomiast Galgut potrafił tak napisać o tym powieść, że każdy, kto choć raz w życiu próbował uciec od siebie poprzez daleką wyprawę, odnajdzie tu swoją prawdę.
Bissau, Chartum, Harare, Tigraj, Kuala Lumpur, Abidżan – komu przyjemność sprawia sam dźwięk tych odległych miejsc, niech koniecznie kupi drugi już zbiór krótkich reportaży Wojciecha Jagielskiego. Mówią one o świecie, o którym nam się nie śniło, o którym na co dzień w ogóle nie myślimy, a w którym żyją ludzie tacy jak my.
„Wielu Afrykanów ginie, żeby można było zażegnać tę europejską awanturę” – mówi bohater książki o Wielkiej Wojnie i nie mniej potężnej miłości.
Podróż w dół Nilu to łagodne rozlewiska i piętrzące się katarakty: widzimy rybaków w papirusowych łódkach i rebeliantów werbujących 10-latków; słyszymy śmiech chłopców po strzeleniu gola i milczenie udręczonych kobiet w obozach dla uchodźców. Xavier Aldekoa z wiedzą (szeroką) i empatią (jeszcze głębszą) opisuje niewyobrażalne.
Rzadko się zdarza tak olśniewająca pochwała literatury, jaką jest powieść senegalskiego autora, Mohameda Mbougar Sarr, docenionego francuską Nagrodą Goncourtów. A jeszcze rzadziej tego typu książka jest gęstą, wartką, wciągającą powieścią, od której nie można się oderwać.
2000 francuskich uczniów z 56 liceów wybrało dwa lata temu powieść kameruńskiej pisarki do nagrody Prix Goncourt Des Lycéens. Dziś możemy w polskim przekładzie poznać losy Ramli, Hindou i Safiry. Losy inspirowane historią życia autorki książki.
Gebert pisze o współczesnych ludobójstwach – m.in. tym w Rwandzie. Gorzko komentuje: „Mantra ‘Nigdy więcej’ już dawno przestała działać. (…) ‘Nigdy więcej’ znaczy tylko tyle, że nigdy więcej Niemcy nie będą zabijać Żydów w Europie w latach 40. XX wieku”.
© Kasia Urban i Polska Fundacja dla Afryki, 2020