Blog Afrykański Kawałek Afryki

Taniec zamiast płaczu

19 marca 2026

Dla Mal­ga­szy życie po śmier­ci ma ogrom­ne zna­cze­nie, czę­sto nawet więk­sze niż docze­sność. Znaj­du­je to wyraz w ich fascy­nu­ją­cych obrzę­dach – takich jak powtór­ny pochó­wek – oraz w gro­bow­cach, któ­re wyglą­da­ją jak nie­wiel­kie domy.

W tra­dy­cyj­nych mal­ga­skich wie­rze­niach bóg jest isto­tą odle­głą. Mal­ga­sze czę­sto zamiast do istot wyż­szych zwra­ca­ją się więc do przod­ków – raza­na.

Kult przod­ków pod­kre­śla cią­głość życia. To oni peł­nią rolę pośred­ni­ków mię­dzy świa­tem ludzi a sfe­rą ducho­wą. Zmar­li nadal mają wpływ na losy tych, któ­rzy żyją i po śmier­ci czu­wa­ją nad żyją­cy­mi. Odda­je to lokal­ne przy­sło­wie: czło­wiek nie odcho­dzi cał­ko­wi­cie, dopó­ki jest pamię­ta­ny przez żyjących.

madagaskar-podroze-groby

Mal­ga­sze już od dzie­ciń­stwa oswa­ja­ją się ze śmier­cią. Po odej­ściu bli­skiej oso­by cia­ło przez kil­ka dni pozo­sta­je w domu, aby umoż­li­wić wszyst­kim poże­gna­nie. Zjeż­dża się rodzi­na. Potem są dwa eta­py obrzę­dów pogrze­bo­wych. Pierw­szy to pochó­wek, jaki i my zna­my, a dru­gi – fama­di­ha­na, czy­li ponow­ny pogrzeb.  Ma on sym­bo­li­zo­wać dołą­cze­nie zmar­łe­go do gro­na przod­ków. Może stać się to tyl­ko w sło­necz­ny dzień, bo tyl­ko wte­dy przod­ko­wie mogą kogoś wezwać do sie­bie. Waż­ne jest tak­że, żeby ubra­nia uży­te pod­czas uro­czy­sto­ści wyprać w rze­ce, bo wte­dy dusza wędru­je wodą do nieba.

Jak to wygląda „taniec zmarłych”?

Nazwa fama­di­ha­na pocho­dzi od mal­ga­skie­go sło­wa, któ­re ozna­cza obra­cać się, zamie­nić. Stąd nazwa: „taniec zmar­łych”. Uro­czy­stość odby­wa się kil­ka lat po wła­ści­wym pogrze­bie (naj­czę­ściej 7). Wte­dy bli­scy otwie­ra­ją rodzin­ne gro­bow­ce, wyj­mu­ją szcząt­ki zmar­łych, usu­wa­ją sta­re cału­ny i oczysz­cza­ją kości.

madagaskar-podroze-groby2

Po uro­czy­stej prze­mo­wie (kaba­ry) szcząt­ki zmar­łych są owi­ja­ne w nowy całun (lam­ba lan­dy). Następ­nie męż­czyź­ni zawi­ja­ją je dodat­ko­wo w maty (tsi­hy)  i ozda­bia­ją kwia­ta­mi. Potem two­rzy się rado­sny pochód – szcząt­ki zmar­łych są nie­sio­ne na ramio­nach przez gru­pę osób, któ­re deli­kat­nie je koły­szą. W trak­cie uro­czy­sto­ści uno­si się je tak­że i prze­no­si w ryt­mie gło­śnej muzy­ki i tań­ca. Zgod­nie z tra­dy­cją, uczest­ni­cy sied­mio­krot­nie okrą­ża­ją grobowiec.

pogrzeb madagaskar

Rum dla zmarłych

Po zakoń­cze­niu tań­ców przod­ko­wie otrzy­mu­ją nowe czer­wo­ne tka­ni­ny (lam­ba­me­na). Do zawi­nię­tych szcząt­ków wkła­da się tak­że drob­ne dary, takie jak rum (któ­ry na Mada­ga­ska­rze jest wyjąt­ko­wo aro­ma­tycz­ny dzię­ki doda­wa­nej do nie­go wani­lii), pie­nią­dze, łyż­kę, ubra­nia czy zdję­cia. Następ­nie przo­dek zosta­je ponow­nie zło­żo­ny w gro­bie na kolej­ne lata.

madagaskar-podroze-groby6

W ten dzień nikt nie powi­nien pła­kać i oka­zy­wać smut­ku. Na zakoń­cze­nie wszy­scy bio­rą udział w wido­wi­sku z tra­dy­cyj­nym śpie­wem hira gasy, a frag­men­ty mat i tka­nin, któ­ry­mi owi­nię­te były szcząt­ki, są dzie­lo­ne mię­dzy człon­ków rodzi­ny – przy­nie­sie im to bło­go­sła­wień­stwo, zwłasz­cza w posta­ci potomstwa.

Mimo duże­go zna­cze­nia tra­dy­cji, coraz czę­ściej się z niej rezy­gnu­je ze wzglę­du na kosz­ty Mada­ga­skar jest jed­nym z naj­bied­niej­szych kra­jów świa­ta, gdzie ogrom­na więk­szość ludzi je tyl­ko raz dzien­nie. Przy­go­to­wa­nie uczty to ogrom­ny wydatek.

madagaskar-podroze-groby4

Świę­tu­je się za to 2 listo­pa­da, kie­dy na gro­by przy­no­si się wień­ce, kwia­ty i… alko­hol – jeśli ktoś go lubił w cią­gu życia. Do tego czę­sto czy­ta się Ewangelię:)

madagaskar-podroze-groby7

Mal­ga­skie gro­bow­ce czę­sto przy­po­mi­na­ją domy – mają dach i drzwi, ponie­waż trak­tu­je się je jako miej­sce zamiesz­ka­nia przod­ków, a nie tyl­ko prze­strzeń na szcząt­ki. Gro­bo­wiec jest sym­bo­lem pre­sti­żu, dla­te­go skła­da się na nie­go cała rodzi­na. Może kosz­to­wać oko­ło 10 - 20 milio­nów aria­rów (9-18 tysię­cy zło­tych, pod­czas gdy lokal­ne zarob­ki oscy­lu­ją mię­dzy 250 a 600 zł miesięcznie).

madagaskar-podroze-groby5

Szcząt­ki ukła­da się według wie­ku zmar­łych (trze­ba odcze­kać mini­mum 6 mie­się­cy od ostat­nie­go pochów­ku w gro­bow­cu). Naj­star­si zaj­mu­ją naj­bar­dziej hono­ro­we miej­sce przy wschod­niej ścia­nie gro­bow­ca, z gło­wą skie­ro­wa­ną na pół­noc. Pozo­sta­li są roz­miesz­cza­ni zgod­nie z poko­le­nia­mi, a ich gło­wy zwró­co­ne są na wschód.

madagaskar-podroze-groby8

Nie­ste­ty, ze wzglę­du na rze­czy pozo­sta­wia­ne w gro­bach, czę­sto są one okra­da­ne. Jest to wyni­kiem skraj­nej bie­dy i despe­ra­cji. Ale też wyni­kiem zabo­bo­nów, któ­re każą kraść nawet ludz­kie kości. 

Innym zabo­bo­nem, z któ­rym spo­tka­łam się oso­bi­ście, jest podej­ście do zwłok. Wyma­ga­ne jest, aby całość cia­ła była zło­żo­na w jed­nym miej­scu. Dla­te­go spo­tka­li­śmy się z proś­bą, aby po ampu­ta­cji koń­czy­ny w wyni­ku nie­zbęd­nej ope­ra­cji nie uty­li­zo­wać jej w szpi­ta­lu, ale wydać pacjen­to­wi do pocho­wa­nia w wybra­nym przez nie­go miej­scu. Po latach, gdy nadej­dzie jego czas, zosta­nie w tym miej­scu pochowany.

madagaskar-podroze-groby1

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Facebook
Twitter
Wydrukuj
podroze madagaskar wysypisko smieci

Podcast o Madagaskarze

Cza­sem na blo­gu trze­ba dać Czy­tel­ni­kom odpo­czy­nek od czy­ta­nia i zapro­sić ich do posłu­cha­nia. To wła­śnie ten moment, kie­dy zachę­cam do pod­ca­stu Eski Rock z moimi wspo­mnie­nia­mi z Madagaskaru.

etyka-podrozowania

Turysta a może gość?

Tury­sty­ka to dziś nowe szla­chec­two, styl życia kla­sy śred­niej. Sko­ro podró­żo­wa­nie jest tak popu­lar­ne, war­to przez chwi­lę zasta­no­wić się, jak robić to tak, by niko­mu nie szkodzić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *