Blog Afrykański Kawałek Afryki

Albiński, Afryka, anegdoty

2 stycznia 2020

„Puł­kow­nik popra­wił czer­wo­ny beret, ude­rzył się po lam­pa­sach ozdob­ną trzci­no­wą pałecz­ką. Postą­pił kil­ka kroków.

– Kto z pań­stwa popeł­nił ludo­bój­stwo? – zawołał.

Cisza.

– A kto jest niewinny?

– Ja! Ja! – Więź­nio­wie wysta­wia­li ręce na zewnątrz, zza krat macha­li czap­ka­mi. Krzy­ki nie usta­wa­ły. - Ja, ja!

– Pro­szę… - komen­dant zwró­cił się do człon­ków komi­sji. - I jak w takich warun­kach pracować?”

Zbio­ry afry­kań­skich opo­wia­dań Albiń­skie­go to zwię­złe, bystre obser­wa­cje. Pięk­ne histo­rie, poto­czy­sty język, sub­tel­ny humor. Albiń­skie­go wyróż­nia też wyjąt­ko­we wyczu­cie puen­ty, przez co wie­le roz­dzia­łów w książ­ce czy­ta się jak zmyśl­ne, samo­dziel­ne aneg­do­ty (choć – jak sam pisał – nie lubił puent ani… sta­wia­nia kro­pek).

Świet­na opo­wieść o nie­za­leż­nym eks­per­cie teo­lo­gii, któ­ry przy­jeż­dża do Pre­to­rii, by roz­strzy­gnąć, czy ide­olo­gia oskar­żo­nych jest zbrod­ni­cza czy nie. Pro­fe­sor, duchow­ny, awia­tor z Fry­bur­ga – czyż­by cho­dzi­ło o ojca Józe­fa Marię Bocheńskiego?

Wojciech Albiński, Antylopa szuka myśliwego
Woj­ciech Albiń­ski, Anty­lo­pa szu­ka myśliwego

Rok póź­niej w tym samym (!) wydaw­nic­twie uka­za­ły się te same opo­wia­da­nia, opa­trzo­ne tytu­łem „Lidia z Kame­ru­nu”. Tomik został wzbo­ga­co­ny o dwa nowe tek­sty, ale – mimo ogrom­nej miło­ści do Albiń­skie­go – uwa­żam takie prak­ty­ki za nie fair. Czło­wiek kupu­je nową książ­kę, w któ­rej nowe­go jest niewiele. 

Wojciech Albiński, Lidia z Kamerunu
Woj­ciech Albiń­ski, Lidia z Kamerunu

Na kan­wie wspo­mnia­ne­go opo­wia­da­nia Kto z pań­stwa popeł­nił ludo­bój­stwo? nakrę­co­no poru­sza­ją­cy film Pta­ki śpie­wa­ją w Kiga­li (reż. Joan­na Kos-Krau­ze, 2017).

Wojciech Albiński, Antylopa szuka myśliwego, Wyd. Twój Styl, Warszawa 2006

7/10

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on print
Wydrukuj
abdulrazak_gurnah_powroceni

Wydrzeć tę stronę z dziejów ludzkości

„Wie­lu Afry­ka­nów ginie, żeby moż­na było zaże­gnać tę euro­pej­ską awan­tu­rę” – mówi boha­ter książ­ki o Wiel­kiej Woj­nie i nie mniej potęż­nej miłości.

xavier_aldekoa_dzieci_nilu

Wszyscy jesteśmy dziećmi Nilu

Podróż w dół Nilu to łagod­ne roz­le­wi­ska i pię­trzą­ce się kata­rak­ty: widzi­my ryba­ków w papi­ru­so­wych łód­kach i rebe­lian­tów wer­bu­ją­cych 10-lat­ków; sły­szy­my śmiech chłop­ców po strze­le­niu gola i mil­cze­nie udrę­czo­nych kobiet w obo­zach dla uchodź­ców. Xavier Alde­koa z wie­dzą (sze­ro­ką) i empa­tią (jesz­cze głęb­szą) opi­su­je niewyobrażalne.

najskrytsza pamiec ludzi

By byli afrykańscy, ale nie zanadto

Rzad­ko się zda­rza tak olśnie­wa­ją­ca pochwa­ła lite­ra­tu­ry, jaką jest powieść sene­gal­skie­go auto­ra, Moha­me­da Mbo­ugar Sarr, doce­nio­ne­go fran­cu­ską Nagro­dą Gon­co­ur­tów. A jesz­cze rza­dziej tego typu książ­ka jest gęstą, wart­ką, wcią­ga­ją­cą powie­ścią, od któ­rej nie moż­na się oderwać. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.