Blog Afrykański Kawałek Afryki

Opowieść może wyzwolić lub zniewolić

17 grudnia 2019

Książ­ka o tym, jak wia­ra w naukę może być rów­nie mylą­ca jak wia­ra w tra­dy­cyj­ne wie­rze­nia i sta­re prze­są­dy. Pogrom­cy mitów spo­ty­ka­ją się z apo­sto­ła­mi mitów, by wyja­śnić tajem­ni­cę. „Czy potrze­ba szu­ka­nia zna­cze­nia we wszyst­kim nie bie­rze się z bun­tu wobec bez­na­dziej­no­ści ist­nie­nia?” – pyta autor, wska­zu­jąc rów­no­cze­śnie na źró­dło pytań nauko­wych i reli­gij­nych.

Frank Westerman, Martwa dolina
Frank Wester­man, Mar­twa doli­na

Jed­nej nocy roku 1986 w doli­nie w pół­noc­no-wschod­nim Kame­ru­nie wymie­ra wszel­kie życie: od zwie­rząt domo­wych i dzi­kich, przez pta­ki. Ginie dwa tysią­ce ludzi. Nikt nie wie, dla­cze­go. Przy­jeż­dża­ją kolej­ni eks­per­ci, by badać tajem­ni­cę.

Książ­ka na pod­sta­wie tej histo­rii zada­je naj­więk­sze pyta­nia: np. o to, czym jest praw­da? Cze­go moż­na wyma­gać wię­cej od książ­ki repor­ter­skiej? ☺ Repor­taż raczej trud­ny, do wol­ne­go czy­ta­nia. Autor zapi­su­je w nim jed­no zda­nie, jak­by auto­re­cen­zję: „Jeśli nie liczyć roz­ryw­ki, opo­wieść może wyzwo­lić lub znie­wo­lić. Kom­pro­mi­su nie ma”.

Bar­dzo cie­ka­wa (ze wzglę­du na cią­gle aktu­al­ne pyta­nie, jak mądrze poma­gać w Afry­ce,  sta­ra­jąc się dotrzeć do auten­tycz­nych lokal­nych potrzeb, a nie tych wymy­ślo­nych za zachod­nim biur­kiem) jest jed­na ze scen opi­sa­nych w książ­ce z udzia­łem lokal­ne­go wodza – Fona Nyos. „Jego ludo­wi nie pozo­sta­je nic inne­go, jak roz­mna­żać się.

– Roz­mna­żać?

Yes, thro­ugh child­birth (tak, przez rodze­nie dzie­ci).

Fon wyja­śnia, że jego lud jesz­cze nie pod­niósł się z kata­stro­fy, mimo że robią, co mogą. W 1986 roku jego pod­da­ni byli o włos od cał­ko­wi­te­go wynisz­cze­nia. Tyl­ko ci miesz­ka­ją­cy wyso­ko nie udu­si­li się gazem, wła­ści­wie prze­ży­ły jedy­nie dwie wio­ski: Ise i Gór­ny Nyos. Dwa razy po czte­ry­sta dusz, mak­sy­mal­nie. (…) Licz­ba lud­no­ści osią­gnę­ła mini­mal­ny punkt kry­tycz­ny, trze­ba było coś robić.A co oni nam dora­dza­ją? Ogra­ni­cze­nie uro­dzeń! Pre­zer­wa­ty­wy. Piguł­ki!

– Kto to jest ‘oni’?

– Wy, ludzie. Muka­la, bia­li. Nawet nie­któ­rzy nasi leka­rze. (…)

Powta­rza, że nie potrze­bu­je leka­rzy prze­pi­su­ją­cych piguł­ki lub pre­zer­wa­ty­wy. Nie chce ich tu. Potrze­bu­je gine­ko­lo­gów i położ­nych, za dużo kobiet umie­ra w poło­gu.

– Nie może­my stra­cić żad­ne­go dziec­ka, a tym bar­dziej mło­dych matek.

Fon Nyos miał tyle do powie­dze­nia. Pod­kre­ślił, że bar­dzo pro­si o opu­bli­ko­wa­nie tych słów. Audien­cja skoń­czo­na”.

Frank Wester­man, Mar­twa doli­na, wyd. Dowo­dy na ist­nie­nie, War­sza­wa 2017

8/10

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on print
Wydrukuj
konrad_piskala_dryland

To nie były nasze wojny

„W Soma­lii wszyst­ko wyda­rza się wcze­śniej. Mał­żeń­stwo, dzie­ci, pierw­sza pra­ca, woj­na i śmierć”.

Wojciech_Jagielski,_portret_by_Mikolaj_Dlugosz

Bez nas zginą

Odkąd spo­tka­łem przed laty dok­to­ra Mukwe­ge, sądzi­łem, że nada­wał­by się zna­ko­mi­cie na boha­te­ra opo­wie­ści, w któ­rej dobro zwy­cię­ża zło.

Linda_polman_karawana_kryzysu

Woda samolotami do Afryki?

„Dofi­nan­so­wu­je­cie swo­ich rol­ni­ków upra­wia­ją­cych baweł­nę, a potem dostar­cza­cie nam zno­szo­ną odzież – powie­dział jeden z sene­gal­skich eko­no­mi­stów rol­nic­twa na temat akcji zbie­ra­nia odzie­ży dla bied­nych kra­jów w kra­jach boga­tych”. To zda­nie było inspi­ra­cją dla naszych fun­da­cyj­nych warsz­ta­tów dla mło­dzie­ży: „Jak mądrze poma­gać Afry­ce?”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.