Miejski poeta, raper X, w filmie „Moja semba” mówi o sobie: jestem czarno-biały. Porzucony przez matkę ze względu na albinizm, śpiewa o ukochanym tańcu, mieście, Angoli i niekończącym się lecie. Mówi: „Semba niesie wolność”.

„Ironią jest być Afrykaninem i wrogiem słońca” – X tak zaczyna swoje rymy. Doświadczenie albinizmu jest jego przekleństwem od urodzenia, gdy matka porzuciła go w koszu zostawionym nad rzeką. Do teraz – gdy szydzą z niego inni uczestnicy nielegalnych rap battles, w którzych bierze udział.
Nie jest w nich jedynym wykluczonym. Razem z nim śpiewa doświadczająca dyskryminacji kobieta oraz osoba na wózku. Wszyscy mówią o swoich problemach, ale przede wszystkim o kraju, w którym szaleje bezrobocie i inflacja.

Udajemy, że mamy prąd. Udajemy, że mamy wodę
„Mieliśmy żyć w demokracji, a żyjemy w dziczy” – gorzkie są ich rymy. X dodaje: „Luanda nocą to umalowana prostytutka. W cichości tej nocy udajemy, że mamy prąd. W cichości tej nocy udajemy, że mamy wodę”. I dalej:
„Nazywają nas szarą strefą.
Nas – 70% siły roboczej.
Dla starych nie ma odpoczynku.
Dla młodych nie ma sukcesu.
Bezrobotni robotnicy.
Widzialni i niewidzialni.
Poeci miasta”.
Prawda niewierzących nie jest mniejsza
W Luandzie każdy radzi sobie jak potrafi. Nie wszyscy wybiorą dobrze. Mieszkańcy miasta są przytłoczeni dychotomią podziału na ulicę i kościół. Mimo że został wychowany przez Kościoł, X się temu wymyka. Śpiewa: „Prawda niewierzących nie jest mniejsza. Niech osiągną, czego pragną i niech pragną to osiągnąć. Obym ja to osiągnął i obym tego pragnął”.

To film trudny, ale nie pogrążający się w beznadziei. Młodzi sa aktywistami, młodzi znajduja wolność i radość w rymach oraz tańcu. Scena tańca na plaży zapada głeboko w pamięć. Podobnie jak przepiękne kadry tętniącego życiem i kolorami miasta.
Podobnie jak słowa dziewczyny, którą X spotyka i która daje mu akceptację, mimo prześladowań innych: „Za dużo czasu tracimy na rzeczy powierzchowne”.

Angolski kolektyw Geração 80 po filmie “Klimatyzator” sięga tym razem po gatunek musicalu i kolejny raz gości na festiwalu Nowe Horyzonty
Moja semba, reż. Hugo Salvaterra, Angola, 2026
7/10


