Blog Afrykański Kawałek Afryki

Wydarzyło się przedwczoraj i wydarzy się pojutrze

31 maja 2026

W Etio­pii nie­wie­le osob zna „Cesa­rza” - dowia­du­je­my się w fil­mie doku­men­ta­list­ki Ruth Bec­ker­mann. Książ­ka zosta­ła prze­tłu­ma­czo­na na pra­wie wszyst­kie języ­ki; poza amhar­skim. Reży­ser­ka na uży­tek fil­mu tłu­ma­czy na ten język kil­ka frag­men­tów i pro­si spo­tka­ne w hote­lu oso­by o prze­czy­ta­nie ich na głos. 

Bec­ker­mann wra­ca do dzie­cię­cej jesz­cze fascy­na­cji Haj­le Syl­la­sje I, wery­fi­ko­wa­nej potem przez lek­tu­rę Kapu­ściń­skie­go, któ­ry wład­cy zarzu­cał korup­cję i rzą­dy feudalne. 

Na fil­mie widzi­my uję­cia z życia cesa­rza: jak kar­mi mię­sem oswo­jo­ną pan­te­rę, jak roz­da­je dzie­ciom cukier­ki z limu­zy­ny. Gdy cesar­ski samo­chód przy­jeż­dża przez wieś, dzie­ci w poko­rze kła­dą się na poboczach.

Te archi­wal­ne nagra­nia reży­ser­ka łączy z wypo­wie­dzia­mi współ­p­cze­snych Etiop­czy­ków, napo­tka­nych w holu, recep­cji, na weran­dzie hote­lu. To w nim zatrzy­mał się Kapu­ściń­ski, to cesarz był jego budow­ni­czym. Hote­lo­wy basen, nawią­zu­ją­cy do świą­ty­ni w Lali­be­li, zapro­jek­to­wa­ny został podob­no przez same­go Haj­le Syllasje.

Reży­ser­ka obser­wu­je w hol­lu pokaz sztu­ki piśmien­ni­czej. Mistrzo­wie wyja­śnia­ją, że etiop­ski jest bar­dzo zło­żo­nym języ­kiem, w któ­rym moż­na mówić tak, by powie­dzieć coś zupeł­nie prze­ciw­ne­go niż się powie­dzia­ło. To tech­ni­ka nazy­wa­na: pomię­dzy woskiem a zło­tem. Kapu­ściń­ski posłu­gi­wał się tym samym zabie­giem, kie­dy na przy­kła­dzie dwo­ru cesa­rza chciał poka­zać pod­dań­stwo wobec wszyst­kich auto­ry­tar­nych rzą­dów, uda­ją­cych demokrację. 

W kolej­nej wypo­wie­dzi potom­ki­ni cesa­rza mówi, czy na czym według niej pole­ga pro­blem z książ­ką Kapu­ściń­skie­go: jest peł­na półprawdy.

Obie kobie­ty roz­ma­wia­ją razem z słu­żą­cym cesa­rza, któ­ry poszedł razem z nim do wię­zie­nia. A któ­ry wró­cił do pra­cy w pała­cu już dla nowych władz, któ­re zamor­do­wa­ły jego sta­re­go pracodawcę. 

Reży­ser­ka komen­tu­je: Cią­głość jest nie­od­łącz­ną cechą każ­de­go przełomu.

Kolej­ny spo­tka­ny roz­mów­ca to wło­ski muzyk, któ­ry przy­je­chał zagrać koncert. 

Dużo wypo­wia­da się o histo­rii, chce odmi­to­lo­gi­zo­wać obraz dobre­go faszy­sty Wło­cha, złe­go faszy­sty Niem­ca. Prze­pra­sza Etiopk­czy­ków za masa­krę z uży­ciem gazu musz­tar­do­we­go w cza­sie woj­ny wło­sko-abi­syń­skiej. Od Etiop­czy­ków sły­szy: Nie płacz, bia­ły czło­wie­ku, czy to ty doko­na­łeś tej masa­kry? czy to twoi przod­ko­wie? To wyda­rzy­ło się przed­wczo­raj i wyda­rzy się pojutrze.

wax-gold-pomiedzy-woskiem-a-zlotem-ruth-beckermann7

Reży­ser­ka komen­tu­je, mówiąc, że II woj­na świa­to­wa nie zaczę­ła się w 1939, ale wła­śnie wte­dy, kie­dy Bry­tyj­czy­cy i inne pań­stwa zasto­so­wa­li poli­ty­kę ule­gło­ści wobec wło­skich faszystów.

Przy­po­mi­na, gdy wygna­ny cesarz przy­był do Gene­wy, do Ligi Naro­dów w 1936 roku, aby pro­sić o wspar­cie, został wygwiz­da­ny przez wło­skich dzien­ni­ka­rzy i porzu­co­ny przez Ligę, któ­ra wyco­fa­ła sank­cje wobec Włoch.

Pomię­dzy woskiem a zło­tem, reż. Ruth Bec­ker­mann, Austria, Wło­chy, 2006

8/10

doku­men­tal­ny, obej­rza­ny w ramach festi­wa­lu Mil­le­nium Docs Aga­inst Gravity

PS

Poja­wia się też wątek Rasta­fa­rian, któ­rzy nazwa­li się tak na cześć cesa­rza. A Bob Mar­ley tak śpie­wał do jego słów z prze­mó­wie­nie­na w ONZ, 1963:

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Facebook
Twitter
Wydrukuj

Wariacja na temat RPA

Het­tlie zasta­na­wia się, czy owce widzą w niej mat­kę czy raczej Boga? Ari przy muzy­ce Beetho­ve­na roz­ko­pu­je dom w poszu­ki­wa­niu dia­men­tów. Dwa osły koń­czą swój dzień. Pole­cam film z RPA.

meu-semba-moja-semba

Jestem biało-czarny 

Miej­ski poeta, raper X, w fil­mie „Moja sem­ba” mówi o sobie: jestem czar­no-bia­ły. Porzu­co­ny przez mat­kę ze wzglę­du na albi­nizm śpie­wa o uko­cha­nym tań­cu, mie­ście, Ango­li i nie­koń­czą­cym się lecie. Mówi: „Sem­ba nie­sie wolność”.

naprawde-daleko-02-1024x551

Film „Naprawdę daleko”

Od kil­ku lat zachę­cam Was na tym blo­gu do oglą­da­nia cie­ka­wych fil­mów z Afry­ki. Dziś nad­szedł czas, by Was zapro­sić na film w mojej reży­se­rii. Bez­płat­nie w internecie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *