Blog Afrykański Kawałek Afryki

Rozbroić układ sił

3 czerwca 2026

Dżun­gla Kon­ga w desz­czu i bło­cie, za mgłą. Parno.

Czuć to w fil­mie-ese­ju, z archi­wal­ny­mi (1910-1950) tek­sta­mi dwóch naukow­ców: Kon­gij­czy­ka Pau­la Pan­dy Far­na­na i bel­gij­skie­go urzęd­ni­ka Abi­ro­na Beirnaerta.

drzewo-autentycznosci-film-l-arbre-de-l-authenticite

Film Sam­my­’e­go Balo­ji na przy­kła­dzie histo­rii Demo­kra­tycz­nej Repu­bli­ki Kon­ga pyta, jak wie­dza o świe­cie bywa­ła narzę­dziem kolo­nial­nej eks­plo­ata­cji?

Twór­ca stu­dio­wał w Lubum­ba­shi (DRK), a następ­nie w Euro­pie. Żyje mię­dzy Lubum­ba­shi a Brukselą.

sammy-baloji
Pra­ca arty­sty w Antwer­pii, fot. Zibkip/Wikimedia Commons

Sam­my Balo­ji jest arty­stą wizu­al­nym na wie­lu polach: foto­gra­fii, rzeź­by, fil­mu. Nic więc dziw­ne­go, że jego „Drze­wo auten­tycz­no­ści” zawie­ra wizu­al­nie per­fek­cyj­ne uję­cia.

Na ich tle słu­cha­my zapi­sków – naj­pierw sły­szy­my Pau­la Pan­dę Far­na­nę, bada­cza, wykła­dow­cę, pierw­sze­go czar­no­skó­re­go urzęd­ni­ka bel­gij­skich kolonii:

drzewo-autentycznosci-film-l-arbre-de-l-authenticite

»>Miesz­kam wśród bia­łych i rdzen­nych. Ja się wyróż­niam, jestem jedy­nym czar­nym wykładowcą.

Moja obec­ność wśród bia­łych zaska­ku­je. Roz­bra­ja dotych­cza­so­wy układ sił, kwe­stio­nu­je go. 

W hie­rar­chii jestem rów­ny nie­któ­rym bia­łym, a nie­któ­rych nawet przewyższam.

Moja obec­ność przeszkadza. 

Brak surowości względem rdzennych

Dyrek­cja zarzu­ca mi brak suro­wo­ści wzglę­dem rdzen­nych, nie­sto­so­wa­nie kar cie­le­snych czy obelg, któ­re są tu na porząd­ku dziennym. 

Na woj­nie spo­ty­kam żoł­nie­rzy z innych znie­wo­lo­nych, pod­bi­tych kolo­nial­nych naro­dów, jak Inu­ici, Syuk­so­wie, Mal­ga­sze, Maurysi.

W oko­pach brak żyw­no­ści, wszy, zim­no. Pod koniec woj­ny Niem­cy depor­tu­ją nas, tych wła­śnie żoł­nie­rzy, do Rumu­nii. Tam odkry­wam wiej­skie życie, zasad­ni­czo róż­nią­ce się od życia w Kon­gu«< (zapis niedokładny).

drzewo-autentycznosci-film-l-arbre-de-l-authenticite2

Kurczę jak kartka papieru w ogniu

Dru­ga część fil­mu to wspo­mnie­nia Bel­ga.

Abi­ron Beina­ert był inży­nie­rem rol­nym, dyrek­to­rem ds. ole­ju pal­mo­we­go oraz bada­czem nauko­wym, któ­ry stwo­rzył hybry­do­wy gatu­nek pal­my, obfi­ty w plony.

Pisze o samot­no­ści, wyizo­lo­wa­niu, prze­pra­co­wa­niu. O tym, że nie może spro­wa­dzić do sie­bie rodzi­ny; o pust­ce i depre­sji zabi­ja­nych pra­cą i brydżem.

»Cze­ka­nie.

Cią­głe czekanie.

Kur­czę jak kart­ka papie­ru w ogniu”»>(zapis niedokładny). 

drzewo-autentycznosci-film-l-arbre-de-l-authenticite-1


Basen Kon­ga (jako całość) pochła­nia pra­wie 1,5 miliar­da ton CO₂ rocz­nie (za: UNEP).

Medy­ta­cyj­ny i nie­po­cztów­ko­wy obraz dżun­gli Kon­go, któ­rej zawdzię­cza­my wiele.

Pole­cam!

Drze­wo auten­tycz­no­ści, reż. Sam­my Balo­ji, DRC/Belgia, 2025

doku­men­tal­ny, 89 min.

nagro­dy: Rot­ter­dam 2025 (Nagro­da Jury); Doku­fest 2025

obej­rza­ny w ramach (naj­lep­sze­go na świe­cie) Kra­kow­skie­go Festi­wa­lu Filmowego

7/10

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Facebook
Twitter
Wydrukuj
wax-gold-pomiedzy-woskiem-a-zlotem-ruth-beckermann7

Wydarzyło się przedwczoraj i wydarzy się pojutrze

I miło­śni­kom, i kry­ty­kom Kapu­ściń­skie­go – oraz wszyst­kim łaczą­cym oba te podej­ścia – spra­wi radość film „Pomię­dzy woskiem a zło­tem”, dzie­ją­cy się w hote­lu w Addis Abe­bie, w któ­rym miesz­kał autor „Cesa­rza”.

kikuju-land-review-ziemia-kikuju-recenzja

Żyzna gleba, przeklęta ziemia

Kiku­ju byli okra­da­ni ze swo­jej zie­mi już od lat 30. XX wie­ku. Ich pola zmie­nio­no w plan­ta­cje her­ba­ty, któ­re dziś przy­no­szą zyski na pozio­mie setek milio­nów dola­rów rocz­nie. Dla­cze­go rzą­dom Kenii tyle zaj­mu­je zwrot zie­mi pra­wo­wi­tym wła­ści­cie­lom? – pyta w swo­im fil­mie „Zie­mia Kiku­ju” Bea Wangondu.

chartum-dokument-recenzja

Gdy dorośli nawalili

Mali boha­te­ro­wie fil­mu o woj­nie domo­wej w Suda­nie pyta­ją: „Dla­cze­go doro­śli zaczę­li ten cha­os?”. Wezwa­ni do odpo­wie­dzi, owszem, tłu­ma­czą przy­czy­ny woj­ny, ale naj­bar­dziej prze­ko­nu­je wytłu­ma­cze­nie dzie­ci: „Doro­śli są głu­pi”. Loka­in i Wil­son czy­nią gorz­ki zarzut: „Wy, doro­śli, napraw­dę nawaliliście”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *