Blog Afrykański Kawałek Afryki

Jestem biało-czarny 

31 lipca 2026

Miej­ski poeta, raper X, w fil­mie „Moja sem­ba” mówi o sobie: jestem czar­no-bia­ły. Porzu­co­ny przez mat­kę ze wzglę­du na albi­nizm, śpie­wa o uko­cha­nym tań­cu, mie­ście, Ango­li i nie­koń­czą­cym się lecie. Mówi: „Sem­ba nie­sie wolność”.

meu-semba-moja-semba-recenzja

Iro­nią jest być Afry­ka­ni­nem i wro­giem słoń­ca” – X tak zaczy­na swo­je rymy. Doświad­cze­nie albi­ni­zmu jest jego prze­kleń­stwem od uro­dze­nia, gdy mat­ka porzu­ci­ła go w koszu zosta­wio­nym nad rze­ką. Do teraz – gdy szy­dzą z nie­go inni uczest­ni­cy nie­le­gal­nych rap bat­tles, w któ­rzych bie­rze udział. 

Nie jest w nich jedy­nym wyklu­czo­nym. Razem z nim śpie­wa doświad­cza­ją­ca dys­kry­mi­na­cji kobie­ta oraz oso­ba na wóz­ku. Wszy­scy mówią o swo­ich pro­ble­mach, ale przede wszyst­kim o kra­ju, w któ­rym sza­le­je bez­ro­bo­cie i inflacja.

meu-semba-moja-semba

Udajemy, że mamy prąd. Udajemy, że mamy wodę

„Mie­li­śmy żyć w demo­kra­cji, a żyje­my w dzi­czy” – gorz­kie są ich rymy. X doda­je: „Luan­da nocą to uma­lo­wa­na pro­sty­tut­ka. W cicho­ści tej nocy uda­je­my, że mamy prąd. W cicho­ści tej nocy uda­je­my, że mamy wodę”. I dalej:

„Nazy­wa­ją nas sza­rą strefą. 

Nas – 70% siły roboczej. 

Dla sta­rych nie ma odpoczynku. 

Dla mło­dych nie ma sukcesu.

Bez­ro­bot­ni robotnicy. 

Widzial­ni i niewidzialni. 

Poeci mia­sta”.

Prawda niewierzących nie jest mniejsza


W Luan­dzie każ­dy radzi sobie jak potra­fi. Nie wszy­scy wybio­rą dobrze. Miesz­kań­cy mia­sta są przy­tło­cze­ni dycho­to­mią podzia­łu na uli­cę i kościół. Mimo że został wycho­wa­ny przez Kościoł, X się temu wymy­ka. Śpie­wa: „Praw­da nie­wie­rzą­cych nie jest mniej­sza. Niech osią­gną, cze­go pra­gną i niech pra­gną to osią­gnąć. Obym ja to osią­gnął i obym tego pragnął”.

To film trud­ny, ale nie pogrą­ża­ją­cy się w bez­na­dziei. Mło­dzi sa akty­wi­sta­mi, mło­dzi znaj­du­ja wol­ność i radość w rymach oraz tań­cu. Sce­na tań­ca na pla­ży zapa­da głe­bo­ko w pamięć. Podob­nie jak prze­pięk­ne kadry tęt­nią­ce­go życiem i kolo­ra­mi miasta.

Podob­nie jak sło­wa dziew­czy­ny, któ­rą X spo­ty­ka i któ­ra daje mu akcep­ta­cję, mimo prze­śla­do­wań innych: „Za dużo cza­su tra­ci­my na rze­czy powierzchowne”.


Angol­ski kolek­tyw Gera­ção 80 po fil­mie “Kli­ma­ty­za­tor” się­ga tym razem po gatu­nek musi­ca­lu i kolej­ny raz gości na festi­wa­lu Nowe Hory­zon­ty

Moja sem­ba, reż. Hugo Salva­ter­ra, Ango­la, 2026

7/10

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Facebook
Twitter
Wydrukuj
naprawde-daleko-02-1024x551

Film „Naprawdę daleko”

Od kil­ku lat zachę­cam Was na tym blo­gu do oglą­da­nia cie­ka­wych fil­mów z Afry­ki. Dziś nad­szedł czas, by Was zapro­sić na film w mojej reży­se­rii. Bez­płat­nie w internecie!

drzewo-autentycznosci-film-l-arbre-de-l-authenticite

Rozbroić układ sił

Dżun­gla Kon­ga w desz­czu i bło­cie, za mgłą. Parno.

Czuć to w fil­mie-ese­ju, z archi­wal­ny­mi (1910-1950) tek­sta­mi dwóch naukow­ców: Kon­gij­czy­ka Pau­la Pan­dy Far­na­na i bel­gij­skie­go urzęd­ni­ka Abi­ro­na Beirnaerta.

wax-gold-pomiedzy-woskiem-a-zlotem-ruth-beckermann7

Wydarzyło się przedwczoraj i wydarzy się pojutrze

I miło­śni­kom, i kry­ty­kom Kapu­ściń­skie­go – oraz wszyst­kim łaczą­cym oba te podej­ścia – spra­wi radość film „Pomię­dzy woskiem a zło­tem”, dzie­ją­cy się w hote­lu w Addis Abe­bie, w któ­rym miesz­kał autor „Cesa­rza”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *