Blog Afrykański Kawałek Afryki

Czy organizacje pozarządowe są jeszcze pozarządowe?

20 marca 2020

Zada­ję sobie to pyta­nie wobec fak­tu, że śred­nio pol­ska orga­ni­za­cja poza­rzą­do­wa 54% przy­cho­dów czer­pie ze środ­ków publicz­nych (kra­jo­wych i zagra­nicz­nych). Czy wobec tego dzia­ła jesz­cze „poza rzą­dem”?

W rapor­cie Kon­dy­cja orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych (Sto­wa­rzy­sze­nie Klon/Jawor) widzi­my struk­tu­rę przy­cho­dów pol­skich ngo-sów.

finansowanie organizacji pozarządowych
Finan­so­wa­nie orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych w Pol­sce (2018)

39% fun­du­szy ngos-y mają z kra­jo­wych środ­ków publicz­nych, kolej­ne 15% z zagra­nicz­nych środ­ków publicz­nych. Razem – 54%.

Pierwsze pytanie – o autonomię

Przy prze­wa­ża­ją­cym udzia­le środ­ków publicz­nych w budże­cie orga­ni­za­cji może być trud­niej o nie­za­leż­ność decy­zyj­ną co do przedmiotu/metody/zakresu pomo­cy. Dzia­łal­ność ngo-sów czę­sto doty­ka obsza­rów upo­li­tycz­nio­nych – jak choć­by spraw zwią­za­nych ze zdro­wiem repro­duk­cyj­nym, mniej­szo­ścia­mi czy uchodź­ca­mi.

Kolej­nym pro­ble­mem – zwłasz­cza jeśli mówi­my o pomo­cy Afry­ce – jest zagro­że­nie wpad­nię­cia w utar­te sche­ma­ty i goto­we roz­wią­za­nia. Nie­ko­niecz­nie korzyst­ne dla kra­jów tego kon­ty­nen­tu. Sta­ły dopływ rzą­do­wych fun­du­szy może powo­do­wać powta­rza­nie utar­tych spo­so­bów myśle­nia i kana­łów pomo­cy, utrzy­mu­jąc sta­ry, zachod­ni, euro­po­cen­trycz­ny spo­sób myśle­nia o pomo­cy kra­jom Glo­bal­ne­go Połu­dnia.

Jakie widzę zalety korzystania ze środków publicznych?

Fun­du­sze publicz­ne dają orga­ni­za­cji cha­ry­ta­tyw­nej sta­bil­ność, a to pozwa­la roz­wi­nąć skrzy­dła i szu­kać… innych źró­deł docho­du. Kolej­ną zale­tą jest moż­li­wość reali­za­cji pomo­cy huma­ni­tar­nej w sytu­acji, gdy rzą­dy kra­ju poma­ga­ją­ce­go i kra­ju otrzy­mu­ją­ce­go pomoc są w sta­nie kon­flik­tu. Bywa, że dany kraj odmó­wi przy­ję­cia pomo­cy od kra­ju, któ­re­go „nie lubi”. Nie mówię tu nawet o odrzu­ce­niu w 1947 r. pla­nu Mar­shal­la przez pol­ski rząd komu­ni­stycz­ny 🙂 Ale np. o sytu­acji z 2012 r., kie­dy Indie odrzu­ci­ły bry­tyj­ską pomoc w wyso­ko­ści 280 milio­nów fun­tów, nazy­wa­jąc taką kwo­tę „orzesz­ka­mi ziem­ny­mi”.  W sytu­acji wojny/konfliktu prze­ka­za­nie środ­ków poprzez orga­ni­za­cję ngo bywa jedy­ną akcep­to­wal­ną przez kraj bene­fi­cjen­ta for­mą pomo­cy.

Nasza fun­da­cja nie korzy­sta ze środ­ków publicz­nych. 100% przy­cho­dów mamy od Dar­czyń­ców. Ceni­my sobie ten fakt i jeste­śmy bar­dzo wdzięcz­ni ludziom, któ­rzy nas wspie­ra­ją, że mamy moż­li­wość dzia­ła­nia na takich wła­śnie zasa­dach.

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on print
Wydrukuj
ferma_madagaskar

Ferma edukacyjna dla dzieci ulicy

Na począt­ku nie było nic. Nic poza gru­zem i kupą kamie­ni. Po dwóch latach jest spo­ra fer­ma, dorod­ne jabł­ka i ślicz­ne świ­niacz­ki:)

kpalime_togo

Oddział opieki peryferyjnej

To dys­pen­se­ry ratu­ją Afry­kę. To małe pro­win­cjo­nal­ne przy­chod­nie, czę­sto bez leka­rza, w któ­rych pra­cu­ją para­me­dy­cy czy pie­lę­gniar­ki. Skąd do leka­rza, szpi­ta­la czy naj­bliż­sze­go USG jest 100 lub wię­cej km.

tolagnaro_madagaskar

Kilkadziesiąt godzin w kolejce

Od godzi­ny szó­stej, gdy robi się jasno, już cze­ka­ją pierw­si pacjen­ci. Nie przy­cho­dzą tu z bła­host­ka­mi. Z obcię­tym pal­cem wra­ca się z pola do domu, bo pierw­sza myśl w gło­wie poszko­do­wa­ne­go brzmi: nie stać mnie na pomoc medycz­ną.

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.