Blog Afrykański Kawałek Afryki

Frajda dla hipopotama, frajda dla widza

19 stycznia 2023

15% lądów na zie­mi i 8% oce­anów zosta­ło obję­tych ochro­ną. W więk­szo­ści sta­ło się to w ostat­nich deka­dach. Wyśmie­ni­ty serial Net­fli­xa prze­ko­nu­je, że par­ki naro­do­we ura­tu­ją świat. A przy­naj­mniej pomo­gą zacho­wać pięk­no natury.

Park Tsa­vo w Kenii ma 14 tysię­cy kilo­me­trów kwa­dra­to­wych; coś jak małe pań­stwo. Wię­cej niż Czar­no­gó­ra, Katar czy Gam­bia. Miesz­ka w nim 13 tysię­cy sło­ni. W seria­lu widzi­my, jak te zwie­rzę­ta, któ­re na pustyn­nych tere­nach potra­fią wyczuć wodę na głę­bo­ko­ści jed­ne­go metra, kopią “stud­nie”. Widzi­my też pod­wod­ne zdję­cia hipo­po­ta­mów. Ale fun!

I noc­ne zdję­cia w kolo­rze! Dzię­ki wyjąt­ko­wo czu­łym kame­rom oglą­da­my przy noc­nym wodo­po­ju noso­roż­ce, pan­te­rę, zebry i żyra­fy. Albo może­my zoba­czyć też uni­kal­ne zdję­cia, gdy wyschnię­te od tygo­dni kory­to rze­ki ponow­nie napeł­nia się wodą. Jak­by na zamó­wie­nie widza:) Żeby mieć takie uję­cia, twór­cy seria­lu musie­li napraw­dę się napracować.

OurGreatNationalParks_netflix

Bo jest to serial wybit­ny. I ze wzglę­du na roz­mach i budżet, widocz­ny nie­mal w każ­dym uję­ciu. I oso­bę bar­dzo spraw­ne­go i nagro­dzo­ne­go Emmy nar­ra­to­ra, któ­rym jest były pre­zy­dent USA, Barack Oba­ma. I ze wzglę­du na świet­ne, sub­tel­ne poczu­cie humoru.

W Gabo­nie, w par­ku Loan­go, lasy desz­czo­we spo­ty­ka­ją się z Atlan­ty­kiem. A widz spo­ty­ka hipo­po­ta­my, wbie­ga­ją­ce do morza i plu­ska­ją­ce się jak dzie­ci. Sło­na woda odka­ża ich skó­rę i poma­ga im pozbyć się paso­ży­tów. Ale widać, że jest to też dla tych zwie­rząt po pro­stu frajda.

series-our-great-national-parks-netflix-hippo

Na Mada­ga­ska­rze w par­ku Tsin­gy de Bema­ra­ha twór­cy seria­lu po raz pierw­szy w histo­rii sfil­mo­wa­li ende­micz­ny gatu­nek legwa­na. A zdję­cia lemu­rów sifa­ka roz­wa­la­ją bank:

our-great-national-parks-netflix

Aby dostać się po jedze­nia, rosną­ce­go wewnątrz “kamien­nej for­te­cy”, mat­ka sifa­ka z dziec­kiem na ple­cach wyko­nu­je akro­ba­tycz­ne sko­ki. Tak wyglą­da­ją ska­ły, po któ­rych ska­cze z jed­nej na drugą:

Jeden z lepszych pomysłów ludzkości

Serial nie doty­czy, oczy­wi­ście, tyl­ko Afry­ki. Ma pięć odcin­ków, z któ­rych każ­dy poświę­co­ny jest inne­mu miej­scu na Zie­mi. Kame­ra odwie­dza naj­cie­kaw­sze par­ki naro­do­we świata. 

Pierw­si byli Ame­ry­ka­nie, któ­rzy zało­ży­li park Yel­low­sto­ne w 1872 roku. Teraz, usta­mi byłe­go pre­zy­den­ta, prze­ko­nu­ją, że był to jeden z lep­szych pomy­słów w histo­rii ludz­ko­ści. Serial poka­zu­je, jak przy­ro­da - zosta­wio­na sama sobie - z cza­sem się odbu­do­wu­je. Jak w Chi­le odra­dza się popu­la­cja pum. Albo na łono przy­ro­dy powra­ca kon­dor. Albo w Rwan­dzie roz­ra­sta się rodzi­na goryli.

Ten serial daje nadzie­ję, że jesz­cze nie wszyst­ko stra­co­ne z śro­do­wi­skiem natu­ral­nym. Jest zde­cy­do­wa­nie inny od resz­ty popu­lar­nych seria­li, po któ­rych widz ma ocho­tę rzu­cić się z mostu zaraz po uży­ciu dez­odo­ran­tu. Nie uwa­żam, żeby nar­ra­cja opar­ta na poczu­ciu winy mogła oca­lić świat. Raczej wie­rzę w takie opo­wie­ści, jak net­flik­sowski serial, któ­re dają nadzieję.

Naj­słyn­niej­sze par­ki naro­do­we świa­ta, serial doku­men­tal­ny, USA, 2022

Net­flix

10/10

Our Great National Parks. Cr. Netflix © 2022

Odcho­dząc już od seria­lu, podzie­lę się z Wami wyim­ka­mi z wyśmie­ni­tej książ­ki, trak­tu­ją­cej o rato­wa­niu kli­ma­tu. To repor­taż ame­ry­kań­skiej autor­ki, nagro­dzo­nej Pulit­ze­rem, Eli­za­beth Kolbert.

I wła­śnie jeden z jej roz­mów­ców, naukow­ców pra­cu­ją­cych nad ratun­kiem dla pla­ne­ty, mówi tak:

“Jed­ną z przy­czyn, dla któ­rych mamy taki kło­pot ze zwró­ce­niem uwa­gi na pro­blem dwu­tlen­ku węgla jest to, że kwe­stia na nabra­ła wymia­ru etycz­ne­go. Do tego stop­nia, że emi­sja postrze­ga­na jest jako coś złe­go, a emi­tu­ją­cy sta­je się win­nym.
Taka moral­na posta­wa nie­mal z każ­de­go czy­ni grzesz­ni­ka, a hipo­kry­tów z tych, któ­rych mar­twią zmia­ny kli­ma­tycz­ne, a mimo to chcą korzy­stać z dobro­dziejstw nowoczesności”.

Nie tyle ograniczenie szkód, lecz też uczynienie świata lepszym

Inny z naukow­ców mówi tak; “Wyj­ście ze swe­go rodza­ju mono­ma­nii: <Jedy­ne, co może­my zro­bić, to ogra­ni­czyć emi­sje>, czy w jesz­cze bar­dziej okro­jo­nej wer­sji: <Jedy­ne, co może­my zro­bić, to zwró­cić się ku odna­wial­nym źró­dłom ener­gii>, jak sądzę, zapew­ni szer­sze poli­tycz­ne poro­zu­mie­nie wokół roz­wią­za­nia tego pro­ble­mu. Ludzie być może chęt­niej prze­zna­czą ogrom­ne sumy na zmniej­sze­nie emi­sji dwu­tlen­ku węgla będą­ce czę­ścią cało­ścio­we­go pro­jek­tu, któ­re­go celem nie jest jedy­nie ogra­ni­cze­nie szkód, lecz tak­że uczy­nie­nie świa­ta lepszym”.

elizabeth KOLBERT_pod-bialym-niebem

Ta książ­ka jest więc dla tych, któ­rzy czu­ją się win­ni przez sam fakt swo­je­go ist­nie­nia:). Poka­zu­je, jak roz­le­gle są pomy­sły nad rato­wa­niem kli­ma­tu i że wciąż jest dla pla­ne­ty nadzieja:

  • Są na przy­kład pro­wa­dzo­ne pra­ce nad wychwy­ty­wa­niem dwu­tlen­ku węgla z powie­trza, wią­za­niem go i zako­py­wa­niem pod ziemią.
  • Trwa­ją pra­ce nad geo­in­ży­nie­ria solar­ną typu roz­py­la­nie w stra­tos­fe­rze czą­ste­czek odbi­ja­ją­cych świa­tło sło­necz­ne, by zaha­mo­wać glo­bal­ne ocieplenie.
  • Jado­wi­tym ropu­chom w Austra­lii, któ­rych maso­we roz­prze­strze­nia­nie się zagra­ża wie­lu innym gatun­kom, mody­fi­ku­je się gene­tycz­nie enzym zwięk­sza­ją­cy ich jadowitość.
  • Labo­ra­to­ryj­nie wspo­ma­ga się roz­mna­ża­nie kora­low­ców, tak, by w pary łączy­ły się odpo­wied­nie gatun­ki. Ma to pomóc uzy­skać kora­low­ce bar­dziej odpor­ne na zanie­czysz­cze­nia wody.

Fascy­nu­ją­ce! Gorą­co polecam!

Eli­za­beth Kol­bert, Pod bia­łym nie­bem. Natu­ra przy­szło­ści, tł. Jakub Jedliń­ski, Fil­try, War­sza­wa, 2022

Podziel się:

Skoro nogi Cię tu przyniosły, to idź krok dalej i wesprzyj naszą pomoc Afryce :)

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on print
Wydrukuj
film-sugar-man

Wciąż próbują utopić słońce

Cze­goś takie­go nie wymy­śli się nawet w naj­śmiel­szych snach – mówi cór­ka zagi­nio­ne­go muzy­ka. A widz razem z nią powta­rza: „to nie­wia­ry­god­ne!” – gdy nastę­pu­je kolej­ny nie­moż­li­wy zwrot akcji. A to wszyst­ko w fil­mie doku­men­tal­nym! Przy oka­zji peł­ne­go cie­pła i opty­mi­zmu doku­men­tu widz dosta­je też spo­rą por­cję wie­dzy o RPA w cza­sach apartheidu.

beast_of_no_nations

Byliśmy dziećmi

Nie mam mun­du­ru, bo jestem za mały – mówi Agu, dziec­ko-żoł­nierz, boha­ter książ­ki “Bestie zni­kąd”, bra­wu­ro­wo sfil­mo­wa­nej (do obej­rze­nia na Net­flix). „Wie­my tyle, że przed woj­ną byli­śmy dzieć­mi, a teraz nie jesteśmy”.

Yann_Arthus_Bertrand_Anastasia_Mikova_Kobieta

„Jestem mądrą babcią”

No nie! To nie jest kobie­cość, któ­rą widzę. To nie jest kobie­cość, któ­rą znam z Afry­ki. Fil­mo­wy por­tret współ­cze­snej kobie­ty zbli­ża się do bar­dzo ana­chro­nicz­nych stereotypów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.